Wynik lepszy niż gra

PIŁKA NOŻNA. Reprezentacja Kolegium Sędziów Podhalańskich zajęła siódme miejsce w stawce jedenastu drużyn, które wzięły udział w turnieju rozegranym w Bochni. W składzie podhalańczyków znaleźli się: Szymon Trzeciak, Roman Baran, Stanisław Mitoraj, Kamil Traczyk, Marcin Tyrpa, Michał Buła, Krzysztof Majewski a także Marcin Tesarski oraz Andrzej Opacian.

– Z różnych powodów na zawodach nie zjawili się nasi podstawowi zawodnicy, stąd też wyjście z bardzo mocnej grupy można by przyjąć za duży sukces – podkreśla Roman Baran, kapitan KSP.

W grupie rywalem arbitrów z Podhala byli ich koledzy z Krakowa, Brzeska, Wadowic, oraz Bochni. – Już na samym początku spotkaliśmy się z faworyzowaną drużyną z Krakowa. Od pierwszego gwizdka zaznaczyła się bardzo duża przewaga naszych przeciwników. Już po 2 min przegrywaliśmy 0-1 a bramkę strzelił nam nasz „krajan” Maciej Papież wychowanek klubu „Poroniec” Poronin, były gracz II – ligowej Puszczy Niepołomice a obecnie III – ligowego „Dalinu” Myślenice. Pomimo zdecydowanej przewagi „krakusów” nie straciliśmy w następnych minutach kolejnych bramek, ale i tak mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem ekipy kierowanej. Drugi pojedynek przyszło stoczyć nam z gospodarzami imprezy. Bochnia tak samo jak Kraków bardzo szybko strzeliła nam bramkę i do samego końca nie oddała prowadzenia. Kolejny mecz w którym byliśmy zdecydowanie słabsi od przeciwników. Wystarczy napisać że najlepszym zawodnikiem tego meczu był nasz bramkarz Szymek Trzeciak, który uchronił nas od pogromu. Po dwóch porażkach atmosfera w drużynie była nie najlepsza. Przed meczem z Wadowicami optymistą był tylko nasz kierownik Marcin Tesarski, który „prorokował” że wygramy 2:0. Chyba nikt za bardzo w drużynie nie liczył że ta „przepowiednia” może się sprawdzić a tymczasem takim też wynikiem zakończyło się to spotkanie. W ostatnim meczu wystarczyło „tylko” wygrać z ekipą Brzeska. Zadanie bardzo trudne, choć przy dużym szczęściu można było pokusić się o niespodziankę. Niestety mimo zaciętej walki przegraliśmy 0:1. W bardzo silnej grupie zajęliśmy 4 miejsce i z Żabnem walczyliśmy o 7 miejsce w turnieju. Po indywidualnej akcji Krzyśka Majewskiego wygraliśmy 1:0. Patrząc realnie na skład personalny naszej ekipy, grupę oraz wynik to trzeba przyznać że zajęliśmy przyzwoite miejsce, mogło być zdecydowanie gorzej – podsumował Baran.

Turniej zakończył się zwycięstwem Bochni, która w finale po rzutach karnych pokonała Brzesko.

A już 19 stycznia odbędzie się kolejny turniej sędziów, tym razem w Krakowie. Organizowane zawody to nieoficjalne Mistrzostwa Małopolski Sędziów. W imprezie weźmie udział rekordowa ilość 16 drużyn, podzielonych na cztery grupy. Drużyna KS Nowy Targ wystąpi w grupie „B” wraz z Bochnią, Myślenicami oraz Oświęcimiem. Do ćwierćfinału przechodzą dwie najlepsze drużyny z grupy. – Nasz cel minimum to wyjście z grupy. Wygranie ćwierćfinału będzie dużym sukcesem a walka o podium to… marzenie. Przy optymalnym składzie personalnym ekipy, odpowiednim zaangażowaniu zawodników i szczęściu możemy pokusić się o niespodziankę – twierdzi Baran.

Fot. ANDRZEJ OPACIAN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *