PORONIN. Trwają prace związane z budową kompleksu narciarskiego na Galicowej Grapie oraz w Suchem. Stacja narciarska w Małem Cichem jest natomiast modernizowana.
Poronin nadrabia zaległości i goni gminę Bukowina Tatrzańska, jeśli chodzi o inwestycje narciarskie. Stacja narciarska w Suchem ma zacząć działać tej zimy. Może pierwsi narciarze nie pojawią się tu na początku sezonu, ale w okresie ferii Suche przyciągać ma nową koleją krzesełkową.
Długo trwały procedury, które musieli spełnić inwestorzy kompleksu na Galicowej Grapie. Zresztą przepisy i wymagania prawne dotyczące budowy stacji narciarskiej spędzają sen z powiek wielu polskim inwestorom. Jak twierdzą, polskie regulacje prawne są znacznie bardziej skomplikowane i długotrwałe niż te obowiązujące np. na zachodzie Europy. Jak mówi Bronisław Stoch, wójt gminy Poronin, obecnie inwestorzy są na etapie uzgodnień z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska dotyczących raportu środowiskowego. Należy uzgodnić na tym etapie, czy taki raport będzie konieczny. – Stacja powinna zostać uruchomiona na sezon zimowy 2013 – 2014 – mówi wójt. Kompleks umiejscowiony jest bardzo atrakcyjnie – nad samym centrum Poronina.
Najbardziej do tej pory znana stacja narciarska na terenie gminy Poronin – Małe Ciche – jest z kolei modernizowana. – Właściciele chcą ją dostosować do najwyższych standardów panujących w europejskich kompleksach narciarskich – mówi wójt, który podkreśla, że samorząd jest bardzo zadowolony z kierunku zmian w gminie Chodzi o inwestycje w turystykę, takie jak budowa i modernizacja stacji pariaskich czy też budowa aquaparku zasilanego wodą geotermalną. – Szczególnie, że w inwestycjach tych biorą udział lokalni przedsiębiorcy – mówi.