Tatry Bielskie – oczarowania i powroty

NOWY TARG. Tadeusza Śmiałkowskiego – nowotarskiego fotografika, uczestnika i laureata kolejnych edycji Konkursu im. Sunderlanda, wędrowca, który przeszedł wszystkie polskie góry – w rodzinnym mieście przedstawiać nie trzeba. Najwięcej zresztą mówią o nim piękne, malarskie zdjęcia z tych wypraw. Wystawa otwarta właśnie w ratuszu jest powrotem w Tatry Bielskie, czyli tym razem w słowackie góry.

Tę urokliwą część Tatr pokazywał Tadeusz Śmiałkowski pięć lat temu, również w ratuszu. Ale czuł niedosyt. Bo zostało mu wtedy kilka szczytów do zdobycia, ileś dolin do zagłębienia się w ich przyrodę, ileś górskich jezior, którym trzeba było zajrzeć w oczy. Wracał więc na słoneczną stronę Tatr, w obszar między Doliną Kieżmarską, Doliną Jaworową i Doliną Zadnich Koperszadów, fotografując szczyty, rzeźbę dolin, piętra roślin, wodne tafle, małe i duże cuda przyrody w różnym świetle, w różnych porach roku. Pracował obiektywem również gdy słońce kryło się za skalny horyzont, eksperymentując z podczerwienią i odrobiną koloru. Wtedy góry wydawały się mu „ciekawsze”.

Magia Tatr Bielskich – przedłużenia grani Tatr Wysokich, z charakterystycznymi szczytami Hawrania, Murania, Nowego Wierchu, Płaczliwej Skały – polega i na tym, że, z wyjątkiem jednego szlaku, jest to obszar nieudostępniony dla turystów. Nie spotka się tu tylu ludzi, ilu po drodze na Giewont i latem w Kuźnicach, więc wszystko sprzyja zamyśleniom i podziwom.

A w takich nastrojach Tadeusz Śmiałkowski jest mistrzem. Fotografował skalną bajkę z taka wrażliwością i malarskim zmysłem, jakie docenili u niego znawcy z Fédération Internationale de l’Art Photographique (Międzynarodowa Federacja Sztuki Fotograficznej), nadając mu w czerwcu prestiżowy „tytuł artystyczny FIAP”.

Sam autor zdjęć to postać sympatyczna i przez to, że swoją wiedzą i doświadczeniem chętnie dzieli się z amatorami i młodszymi adeptami fotografiki, doradza przy zakupie sprzętu. Na wernisażu był więc otoczony taką grupką. Własnymi zdjęciami pokazuje przy tym, jak niezwykłe efekty można osiągnąć, do możliwości technicznych dodając artystyczną wyobraźnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *