Świat w oczach 13-latka

RABKA-ZDRÓJ.1 Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego pasowano pierwszoklasistów na uczniów, także w gimnazjach. Jedni cieszą się, że rozpoczynają kolejny etap swojego życia, inni – już teraz zastanawiają się na tym, co będzie dalej… Do tej grupy należy pewnością 13- letni Antoni Kowalczyk, który dzieli się z rówieśnikami swoimi przemyśleniami.

13- letni Antoni Kowalczyk z Jordanowa wraz z nadejściem końca wakacji okazał się zwycięzcą naszego konkursu na gazetkę wakacyjną. Wówczas pełnił funkcję redaktora naczelnego gazetki „Na serio” i ten tytuł doskonale oddaje spojrzenie tego młodego człowieka na świat. W wakacyjnej gazetce poruszał ważne tematy, a wraz z nadejściem roku szkolnego w swoich tekstach porusza jeszcze poważniejsze kwestie. Pasowanie pierwszoklasistów na uczniów w Gimnazjum Nr 1 w Rabce-Zdroju skłoniło go do przemyśleń na temat dzisiejszego problemu bezrobocia, kondycji na rynku pracy i prawdziwości powiedzenia „Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz”, które kiedyś działało motywująco na uczniów.

O konkursie na wakacyjną gazetkę pisalismy tutaj:

Konkurs na gazetkę wakacyjną – wyniki!

Nagrody wręczone – radość dzieciaków

11 października w Gimnazjum Nr 1 w Rabce-Zdroju, podobnie jak w innych gimnazjach odbyło się pasowanie uczniów klas pierwszych. Od pani dyrektor mgr Wandy Macioł-Urbańczyk, która rozpoczęła akademię uczniowie otrzymali wiele wskazówek na trzy lata w gimnazjum, które obok uroczystej akademii i pięknego montażu słowno-muzycznego zdawały się być najważniejsze. Po zakończeniu akademii słychać było słowa: „Po gimnazjum pójdę do liceum, a potem na jakieś ciekawe studia……..”Jednak co dalej?! Dla pierwszoklasistów gimnazjum to jedna z dwóch poczekalni do dorosłości. Pięć lat dzieli ich od dowodu w kieszeni, studiów, ciekawej pracy, wspaniałej rodziny. Takie życie to wymarzona rzeczywistość. Ale czy nierealna?

Ponad 266,6(źr-forsal.pl) tysięcy studentów po skończonych studiach wyższych nie może znaleźć pracy w Polsce. Wyjeżdżają więc za granicę, aby podawać kawę lub pracować w fabryce, lub na budowach. Ci ludzie byli nadzieją naszego państwa na pogłębianie wiedzy, pragnęli edukować innych, przeprowadzać badania, rozwijać nasz kraj. Nie musieliby robić tego za nie wiadomo jakie pieniądze, które owszem są ważne, ale nie najważniejsze tak jak miejsce pracy, którego nie ma i którego wraz z czasem coraz bardziej ubywa.
Nasi pierwszoklasiści mają jeszcze pięć lat do podejmowania poważnych decyzji, które byłyby dla nich i ich rodzin krzywdząc, a jednocześnie tych, które pozwoliły by im przetrwać na świecie, którym specjalistom przychodzi robić coś zupełnie niezwiązanego z ich wykształceniem i pasją. Nasuwa się zatem pytanie ,,Czy nauka się opłaca?” Oczywiście, że tak, bo nie wiadomo kiedy te ,,złe” czasy się zmienią, a zdobytej wiedzy i wykształcenia nie można nikomu odebrać.

Antoni Kowalczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *