KOŚCIELISKO. Mieszkańcy gminy nie kryją oburzenia. Strażnicy gminni wezwali ich, by złożyli wyjaśnienie ws. nie wywiezionych nieczystości. Wiceprzewodniczący Rady Gminy grozi zorganizowaniem referendum!
Tego w Kościelisku jeszcze nie było. Co prawda Władysław Długosz, wiceprzewodniczący miejscowej rady nie raz groził, że podejmie kroki w celu likwidacji Straży Gminnej, ale mowy o referendum jeszcze nie było. Do teraz.
– Mieszkańcy Dzianisza są oburzeni – grzmi Długosz. – Przyszli do mnie z pretensjami, że dostali wezwanie od Straży w celu złożenia wyjaśnień ws. wywozu nieczystości. Co to ma być za urząd? Ludzie nie mają kanalizacji o co powinien zadbać urząd. Nieczystości nie wszędzie da się wywieźć. Było to poruszane na zebraniu wiejskim.
Jak zaznacza, w pewnych miejscach ciężko dojechać do posesji, bo rzeka jest zbyt blisko.
– Straż powinna się zajmować innymi sprawami. Ludzie rury od nieczystości dają bezpośrednio do potoków. To oburzające – mówi wiceprzewodniczący. – Apeluję, by do takich sytuacji, że ludzie są przez Straż atakowani, wójt więcej nie dopuścił. Inaczej podejmiemy kroki w sprawie referendum. To ludzie są najwyższą władzą!
Bohdan Pitoń, gospodarz Kościeliska, ma jednak na ten temat swoje zdanie.
– Czyli mam rozumieć, że organizujemy referendum w celu odwołania wójta? – mówi nieco z przekorą. – Powodem jest to, że mieszkańcy się skarżą, że Straż Gminna pilnuje porządku? Otóż wójt jest po to, by wykonywać zalecenia rady. Rada powołała Straż i wójt tą decyzje ma za zadanie wdrożyć w życie. Ludzie do mnie też nie raz przychodzą wściekli, bo zostali upomnieni przez funkcjonariuszy. Ale pamiętajmy, że każdy z nas ma prawa i obowiązki. Strażnicy nie dają od razu mandatów, najpierw raz i drugi upominają.
– Oczywiście nie chodziło mi o odwołanie wójta – łagodzi sytuację Władysław Długosz. – Ale na przykład w Rabie Straż narozrabiała i została rozwiązana. Ludzie mają prawo wyrażać swoje ubolewanie i o tym my musimy rozmawiać. Musimy rozwiązać problem braku kanalizacji.
Do tej sprawy mieszkańcy Dzianisza mają powrócić na najbliższym zebraniu wiejskim.