Przewodniczący Rady kontra radny. Mocium panie, z nami zgoda…

pojednan16NOWY TARG. Sąd Rejonowy w Nowym Targu umorzył postępowanie w sprawie karnej z powództwa prywatnego przewodniczącego nowotarskiej Rady Miasta, Janusza Tarnowskiego, przeciwko radnemu Włodzimierzowi Zapiórkowskiemu. Przewodniczący skarżył radnego o pomówienie, z par. 212 Kodeksu Karnego.

pojednan161Uznał bowiem, iż podczas listopadowego posiedzenia z udziałem radnych, na którym przedstawiane były plany powołania Subregionalnej Organizacji Turystycznej, został przez radnego pomówiony o to, iż razem z drugim promotorem tego przedsięwzięcia, radnym powiatowym Michałem Glonkiem, „jest żywotnie zainteresowany zatrudnieniem w SOT, co naraziło go, jako osobę publiczną, na utratę zaufania koniecznego do pełnienia stanowiska przewodniczącego Rady Miasta”. Takiej też treści pozew złożył przed świętami Bożego Narodzenia do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu.

Ze względu na pojednawczy charakter pierwszej rozprawy, prowadzący sprawę sędzia Sławomir Biskup zdecydował, iż najpierw powinny z sobą porozmawiać strony, bez obecności mediów. Po chwili rozmowy za zamkniętymi drzwiami zachęcił strony do zawarcia porozumienia i omówienia jego warunków na korytarzu, ponieważ wyrażały one wolę zawarcia ugody.

W męskiej rozmowie samorządowcy mogli sobie wyłuszczyć wzajemne pretensje i żale. Wezwani ponownie na salę rozpraw, podpisali się pod protokołem, który zawierał warunki pojednania. A są one takie, że oskarżony radny zobowiązał się do ustnego przeproszenia przewodniczącego na sesji Rady Miasta oraz umieszczenia stosownego oświadczenia przepraszającego w mediach. Oskarżyciel prywatny to zaakceptował. Postanowienie o umorzeniu uprawomocni się po upływie 7 dni, jeśli żadna ze stron nie wniesie do niego zastrzeżeń. Kosztami zostanie obciążony Skarb Państwa.

Tak zakończyła się sprawa, która – w konsekwencji złożenia pozwu przez przewodniczącego – skutkowała m.in. wystąpieniem radnego Włodzimierza Zapiórkowskiego z Klubu „Nasze Miasto”. Wcześniej Klub ten opuściła radna Bogusława Korwin. Te odejścia pozbawiły zwycięskie po wyborach samorządowych ugrupowanie, (liczące pierwotnie 12 radnych) większości głosów w 21-osobowej Radzie Miasta.

Przewodniczący Rady był zaangażowany zarówno w promowanie idei utworzenia Subregionalnej Organizacji Turystycznej, jak i w przygotowanie projektu uchwały o jej powołaniu. Gdy pomysł spotkał się z brakiem entuzjazmu, a nawet z krytyką radnych, autopoprawką wycofał to zadanie z projektu budżetu przed jego uchaleniem.

Radny Włodzimierz Zapiórkowski, który najmocniej obruszył się na zamiar stworzenia kolejnej organizacji promocyjnej, angażującej finansowo samorządy dwu szczebli – będzie musiał teraz ponieść koszty zamieszczania przeprosin, ale nie ukrywa też satysfakcji, że obronił budżet miasta przed 150-tysięcznymi wydatkami, bo na tyle była szacowana partycypacja Nowego Targu w SOT.

Na sądowym korytarzu krewki radny oświadczył: – Doszło do pogodzenia się z panem Januszem.

Przewodniczący Rady oznajmił natomiast, że przyjął przeprosiny i nie ma zamiaru więcej tego roztrząsać ani komentować. Nie omieszkał jednak zaznaczyć, że to media postrzegają atmosferę w nowotarskim samorządzie jako daleką od zgody.

Obaj panowie potwierdzili, że w sali rozpraw podali sobie ręce.

Ugoda przed sądem

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *