Przejście zagrodzone, miasto „naruszone”

przejlist171NOWY TARG. Wyasfaltowane przejście z ul. na Równi do ul. Krzystyniaka i dalej, w stronę „nowego” kościoła i rynku, jednak z obu stron przegrodziły metalowe bramy. Decyzja właścicielki posesji o zamknięciu przejścia to kolejna odsłona długotrwałego sporu, jaki zaognił się w lipcu tego roku.

przejlist172Do przegrodzeniaprzejlist173 pieszegoprzejlist174 traktu, bardzo uczęszczanego – zwłaszcza przez mieszkańców blokowych osiedli – doszło zanim jeszcze Sąd Rejonowy w Nowym Targu wyznaczył termin rozprawy z powództwa miasta.

O tym sporze pisaliśmy w lipcu, kiedy na ogrodzeniu pojawiły się tabliczki „teren prywatny”, lecz zamknięcie przejścia zostało wtedy zatrzymane na etapie betonowania słupków i przeciągania szarf:

Sporne przejście

Od lipca do listopada właścicielka najwyraźniej straciła cierpliwość, już wcześniej podnosząc, że przejście nocną porą jest niebezpieczne; że wandale niszczyli elewację i rozbijali szyby w przyziemiu. Jak widać, nie przekonały jej też działania podejmowane przez miasto.

Janusz Jakobiszyn, naczelnik wydziału gospodarki nieruchomościami w nowotarskim Urzędzie Miasta, informuje, że nazajutrz po zamknięciu przejścia reakcją magistratu było skierowanie do Sądu Rejonowego zawiadomienia o „naruszeniu miasta w posiadaniu”. Kopia została doręczona pełnomocnikowi właścicielki przebywającej za granicą i przekonanej, że „posiadanie samoistne” daje jej prawo do zamknięcia ogrodzenia swojej hipotecznej własności.

Korzystający z tego popularnego skrótu w kierunku kościoła nie kryją niezadowolenia z nieskuteczności władzy – zarówno tej, jak i wcześniejszych kadencji – w regulowaniu statusu przejścia i dopuszczeniu do takiej sytuacji. Inni „trzymają kciuki” za właścicielkę, uznając „zaużywanie” za „komunistyczne narzędzie” odbierania ludziom prywatnej własności.

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *