POWIAT NOWOTARSKI. 24-latkowi ze Skawy, który śmiertelnie potrącił 40-letnią kobietę początkiem lutego grozi do 12 lat więzienia. Do Sądu trafił już akt oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. Wkrótce ruszy proces.
Kamil S. usłyszał tuż po tragedii trzy zarzuty: spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczkę z miejsca wypadku i jazdę w stanie nietrzeźwym. Zaraz potem Sąd zdecydował na wniosek Prokuratury o tymczasowym aresztowaniu sprawcy śmiertelnego zdarzenia. Tutaj pisaliśmy o zarzutach.
Wkrótce potem okazało się, że mężczyzna miał już wcześniej odebrane prawo jazdy za jazdę po pijanemu. Otrzymał je z powrotem kilka miesięcy przed wypadkiem.
Do wypadku doszło w poniedziałek 3 lutego o godzinie 17.30 w Skawie. To wówczas 24-letni mieszkaniec Skawy, kierowca bmw na prostym odcinku drogi potrącił 40-letnią kobietę, także mieszkankę Skawy. Kobieta szła z dwiema córkami w wieku 6 i 13 lat. Po potrąceniu kobiety uciekł z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy poszkodowanej, która zmarła w szpitalu. Na miejscu znaleziono tablicę rejestracyjną z jego samochodu. Po dokonaniu ustaleń policjanci udali się do jego miejsca zamieszkania, gdzie zatrzymali nietrzeźwego sprawcę. W trakcie wykonywania czynności 24-latek odmówił badania na zawartość alkoholu. Została mu pobrana krew do badania. Okazało się, że miał on 1,1 promila alkoholu we krwi.