POWIAT NOWOTARSKI. Zamknięty w lipcu do remontu oddział chorób wewnętrznych w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym – jak zapowiada dr Jacek Imioło, zastępca dyrektora ds. medycznych – zostanie ponownie uruchomiony około 10 września.
Oddział internistyczno-kardiologiczny tymczasem działa bez zakłóceń, współpracując z Centrum Kardiologii Inwazyjnej „Intercard”, które w trudnej sytuacji po odejściu od 1 sierpnia lekarzy internistów i kardiologów z dwóch wspomnianych oddziałów, zapewniało pacjentom kardiologiczną opiekę.
– Zachowana jest prawidłowa rotacja pacjentów przekazywanych z oddziału ratunkowego – zapewnia dr Imioło.
Nowym ordynatorem oddziału internistyczno-kardiologicznego został dr Mariusz Gierba ze Stargardu Szczecińskiego, który ordynował tam przez pięć lat, pracował też na hemodynamice w Żarach.
Z ponownym uruchomieniem oddziału chorób wewnętrznych wiążą się jego przenosiny na miejsce oddziału neurologicznego i przemieszczenie neurologicznego z I piętra na IV.
Kandydat na ordynatora interny jest lekarzem klinicznym z centralnej Polski, posiada tytuł doktora nauk medycznych i trzy specjalizacje.
– Pacjenci są bezpieczni, przyjmowani na oddziały i nie ma żadnych powodów do obaw – zapewnia dr Imioło.
Od czasu, gdy cała kadra medyczna dwóch oddziałów złożyła wypowiedzenia umów o pracę, zainteresowanie zatrudnieniem w Szpitalu wykazało, jak dowiadujemy się w dyrekcji, ok. 30 lekarzy.
Zastępca dyrektora ds. medycznych, zaznacza, że część lekarzy, którzy rozstali się z placówką skutkiem złożonych wypowiedzeń to bardzo dobrzy i wartościowi fachowcy. Ich powrót do Szpitala byłby pożądany i mogą jeszcze zmienić zdanie.
Potwierdza to dyrektor Marek Wierzba:
– Kompletujemy kadrę dla dwóch oddziałów. Kilka miejsc jest jeszcze wolnych. Jeśli ktoś z internistów lub kardiologów byłby zainteresowany pracą tutaj – proszę o kontakt, bo za miesiąc będzie już pełny skład.