Pilka nożna V liga. Niedosyt beniaminka

PIŁKA NOŻNA. W II kolejce rozgrywek ligi okręgowej z trzech podhalańskich drużyn, grał tylko Orkan Raba Wyżna, który w debiucie (przed tygodniem nie grał) przegrał w Pisarzowej z Olimpią 0:2. Nie doszło do skutku derbowe spotkanie Jarmuty Szczawnica z Huraganem Waksmund, które zostanie rozegrane 9 września.

Olimpia Pisarzowa – Orkan Raba Wyzna 2:0 (0:0)
Orkan: M. Szklarz (75 K. Rapacz) – Kadzik, Lenart (85 Świder), K. Rapta (78 Możdżeń), Dziechciowski – Skwarek, Teper, Skawski Pluta – Gromczak (81 Ł. Rapta), Filipek.

– Mamy mały niedosyt, bo wcale w tym meczu nie byliśmy gorszym zespołem. Wydaje mi się, że wynik remisowy nie krzywdziłby żadnej ze stron. W pierwszej połowie to nawet do nas należała inicjatywa, ale nie potrafiliśmy wykorzystać stworzonych przez siebie sytuacji. W drugiej połowie początkowo mecz się wyrównał, ale mniej więcej od 70 minuty zaczęliśmy znów przeważać, bo gospodarze sprawiali wrażenie coraz mocniej zmęczonych. Niestety chwilę później straciliśmy kontuzjowanego Marcina Szklarza, którego w bramce zastąpił nominalni gracz z pola. Chwilę potem straciliśmy pierwszą bramkę, po uderzeniu, które określa się mianem stadiony świata. Z kolei drugi stracony gol to raz że było konsekwencją tego, że postawiliśmy wszystko na jedną szalę, kompletnie odkrywając się w defensywie, a dwa był zupełnie przypadkowy, bo zamiarem strzelca było dośrodkowanie. Trudno. Zapłaciliśmy jednak fycowe. Nasza postawa nastraja jednak optymizmem przed kolejnymi meczami – ocenił grający trener Orkana, Robert Możdżeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *