Piłka nożna V liga. Jarmuta na plus, Huragan na minus

PIŁKA NOŻNA. W niedzielnych meczach 24 kolejki spotkań ligi okręgowej serię porażek ostatnich porażek przerwali gracze Jarmuty Szczawnica, ogrywając w Wojnarowej Orła 6:3. Nie powiodło się z kolei drużynie Huraganu Waksmund, która w Słopnicach przegrała z Sokołem 1:3.

Orzeł Wojnarowa – Jarmuta Szczawnica 3:6 (2:1)
Bramki dla Jarmuty: Borucki trzy, W. Wiercioch dwie, Waligóra.
Jarmuta: Truchoń (70 Wójcikiewicz) – Ciesielka, Babik, Hrydziuszko, Jasiurkowski – Węglarz (46 Latawiec), Lach, M. Pietrzak, W. Wiercioch – Borucki, Pawełczak (70 Waligóra).

– Do przerwy było troszkę nerwowości w naszej grze. Spowodowały to dwa przypadkowo stracone gole. Po przerwie już graliśmy zadecydowanie lepiej. Nasza przewaga nie podlegała dyskusji. Wszystkie pięć bramek jakie w taj części zdobyliśmy padły między 55 a 75 minutą – ocenił trener Jarmuty, Jerzy Grabara.

Sokół Słopnice – Huragan Waksmund 3:1 (2:0)
Bramka: W. Zagata 78.
Huragan: Rejczak – B. Mroszczak, B. Handzel, Cyrwus, M. Handzel – Zubek, Maciasz, B. Drożdż (46 M. Potoczak), J. Mroszczak (46 J. Waksmundzki) – Z. Agata, Kolasa (60 Siuty)

– Typowy mecz walki. W takich meczach decyduje determinacja. W tym elemencie gospodarze nas zdominowali. Przespaliśmy zwłaszcza pierwszą połowę. Na drugą wyszliśmy zmotywowani. Atakowaliśmy, ale nadzialiśmy się na kontratak i straciliśmy trzeciego gola, który już definitywnie rozstrzygnął losy tego spotkania – przyznał grający trener Huraganu, Marcin Zubek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *