Piłka nożna III liga. Tylko wynik ucieszył trenera

PIŁKA NOŻNA. 18 zwycięstwo w rozgrywkach grupy małopolsko-świętokrzyskiej III ligi odnieśli piłkarze Porońca Poronin. Tym razem na swoim boisku pokonali oni zdegradowaną już do IV ligi drużynę Wiernej Małogoszcz 3:0.

Wszystko co ciekawe w tym spotkaniu wydarzyło się w pierwszej połowie. Gospodarze objęli prowadzenie w 14 min. Paweł Kępa ostro zacentrował z prawej strony w pole karne. Tam pierwszy strzał głową Daniela Mikołajczyka bramkarz gości obronił, ale wobec jego dobitki był już bezradny. W 25 min fatalnie zachował się Janusz Wolański, który z bliska przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 36 min Poroniec po składnym kontrataku podwyższył prowadzenie. Sebastian Leszczak długim podaniem uruchomił Pawła Nowaka, ten zagrał prostopadłą piłkę do wbiegającego w pole karne Macieja Żurawskiego, który przyjął futbolówkę tyłem do bramki, odwrócił się i przymierzył precyzyjnie w dalszy róg. W 38 min Żurawski z kolei świetnym podaniem obsłużył Leszczaka, ale ten w dogodnej pozycji trafił wprost w bramkarza. W 45 min Leszczak został sfaulowany w polu karnym przez Macieja Pastuszkę. „Jedenastkę” na trzecią bramkę dla gospodarzy zamienił Dawid Bartos.

O drugiej połowie można powiedzieć tylko tyle, że się odbyła. To było szalenie nudne 45 minut gry. Szczególnie gospodarze mocno spuścili z tonu i praktycznie nie zagrozili już bramce Wiernej. Odrobinę więcej chęci do gry wykazywali przyjezdni. Próbowali oni głównie uderzeń z dystansu (uderzali m.in. Sebastian Hajduk, Michał Smolarczyk, Tomasz Kita) i tylko dzięki dobrej dyspozycji swojego bramkarza Patryka Królczyka, Poroniec zawdzięcza, że gola w tym spotkaniu nie stracił.

GALERIA Z MECZU

– Wcale nie jestem zadowolony z naszej postawy w tym spotkaniu. Tyczy się to też tej pierwszej połowy, mimo że zdobyliśmy w niej trzy bramki i szybko rozstrzygnęliśmy losy spotkania. Graliśmy jednak bardzo niedokładnie, głównie w momencie rozegrania piłki. Wiele akcji powinniśmy zupełnie inaczej rozwiązać. A po przerwie kompletnie zatraciliśmy koncentrację. To przełożyło się na frustrację, a ta z kolei na seryjnie popełniane przez nas błędy. Jedyny pozytyw to zaksięgowane kolejne trzy punkty. O stylu lepiej szybko zapomnijmy – ocenił trener Porońca, Przemysław Cecherz.

Poroniec Poronin – Wierna Małogoszcz 3:0 (3:0)
Bramki: 1:0 Mikołajczyk 14, 2:0 Żurawski 36, 3:0 Bartos 44 z karnego.
Poroniec: Królczyk – Kępa ŻK, Piszczek ŻK, Pluta ŻK, Zielonka (85 Dudzik) – Leszczak, Nowak, Bartos, Mikołajczyk, Wolański (66 Senderski) – Żurawski.
Wierna: Shram – Krzeszowski, Bała, Foksa (58 Kołodziejczyk ŻK), Kita – Pastuszka, Papka (76 Krzyżyk), Wijas (87 Supierz), Trela (58 Hajduk) – Jeziorski, Smolarczyk.
Sędziował: Marcel Bochnovic ze Słowacji: Widzów: 200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *