Piłka nożna IV liga. Wygrana i porażka

PIŁKA NOŻNA. Ze zmiennym szczęściem grały w niedzielę podhalańscy czwartoligowcy. Powody do radości mają gracze Lubania Maniowy, którzy dosyć gładko rozprawili się na swoim boisku z Jadowniczanką Jadowniki. Atutu własnego stadionu nie wykorzystali z kolei gracze Watry Białka Tatrzańska, ulegając 1:3 rezerwom Sandecji Nowy Sącz.

Pełna kontrola

Wolski Lubań Maniowy Jadowniczanka Jadownik 3:1 (2:0)
1:0 Kurnyta 12, 2:0 Karkula 25 z karnego, 2:1 Baran 52, 3:1 Piszczek 65. Sędziował: Tomasz Pilarski z Tarnowa. Żółte kartki: Darowski – Piątek. Widzów: 200
Lubań: Pyskaty – Grzywnowicz, Firek, Górecki, Gołdyn – Darowski (55 Ostachowski), Kurnyta, Złocki, Karkula (75 Kuziel)- Wardęga(60 Ciesielka), Piszczek (84 Jandura)
Jadowniczanka: Piątek- Zuzia, M. Kulig, Ł. Kulig, Rojkowicz, Baran, Rydz, Żak, Bujak, Leśniak (88 Stąsiek), Legutko (75 Ogar)

W pełni zasłużone zwycięstwo gospodarzy, którzy od samego początku dominowali na boisku i szybki zaznaczyli swoją przewagę bramkami. Lubań objął prowadzenie już w 12 min gry. Po dośrodkowaniu Gołdyna, Firek strzelił głową, piłką odbiła się od poprzeczki, ale z dobitką zdążył Kurnyta. W 25 min było już 2:0. Piątek staranował we własnym polu karnym Wardęgą i arbiter wskazał na rzut karny. „Jedenastkę” na gola zamienił Karkula. Druga połowa zaczęła się od niewykorzystanej sytuacji Lubania, a konkretnie Firka, który z bliska fatalnie spudłował. To zemściło się na gospodarzach dwie minuty później, kiedy Pyskatego sprytnym strzałem pokonał Baran. Po tym trafieniu goście na moment przejęli inicjatywę na murawie, ale w 65 min ich zapędy ostudził Piszczek, który po zagraniu od Ciesielki, wygrał pojedynek biegowy z obrońcami Jadowniczanki, a następnie uderzył nie do obrony z okolic szesnastego metra.

– To był nasz ostatni mecz w tej rundzie przed własną, jak zwykle liczą, publicznością. Zagraliśmy z wielkim zaangażowaniem. Nie brakowało dobrych akcji, z których wiele pachniało bramkami. Jednakże nasi zawodnicy, zbytnio biorą sobie do serca hasło: „ jak robią to gwiazdy światowego futbolu”. Żeby jednak być tak skutecznym jak chociażby Cristiano Ronaldo, którego nazwisko pada w szatni, trzeba też tak samo zarabiać. Sam meczu wyszedł nam nieźle. Odnieśliśmy pewne zwycięstwo. Pokazał on, że mamy duże możliwości. Nasz młody zespół, w szeregach których grało przez całą rundę od 4 do 5 młodzieżowców, wspartych doświadczonymi zawodnikami, poczynał sobie coraz lepiej. To dobry prognostyk prze rundą wiosenną, w której stać nas na odgrywanie czołowej roli w lidze – ocenił trener Lubania, Marek Górecki.

Kluczowa czerwona kartka

Kotelnica Watra Białka Tatrzańska – Sandecja II Nowy Sącz 1:3 (1:1)
0:1 Kołbon 15, 1:1 Gacek 24, 1:2 Kowalczyk 83, 1:3 Strojny 90. Sędziował Rafał Gruszewski z Krakowa. Żółte kartki: Kostrzewa. Czerwona: Kuchta (82 uderzenie bez piłki). Widzów: 50
Watra: Rabiasz – Strama, Kowalczyk, Kostrzewa (62 Zubek), Drobniak – Hudy, Rabiański, Kuszczak (77 Chorążak), Kuchta – Bochnak, Gacek.
Sandecja II: Jaceniak – Musiał, Pierzchała, Cetnarowski, Wiktor – Lupa (74 Tomaszek), Strojny, Kołobon, Góra – Orzeł, Kowalczyk.

Wyrównane spotkanie, w którym kluczowy moment odegrał się w 82 min gry, kiedy czerwoną kartkę za uderzenie jednego z rywali otrzymał gracz Watry Kuchta. Do tego momenty wynik był remisowy 1:1. Pierwsi z bramki cieszyli się goście. W 15 min gry, Kłobon wbiegł odważnie w pole karne i uderzył obok wybiegającego z bramki Rabiasza. Gospodarze wyrównali w 24 min. Hudy dograł piłkę w pole karne, gdzie wbiegający na pierwszy słupek Gacek, tylko dołożył nogę. Potem długo nie działo się nic ciekawego na boisku, aż do wspomnianej na wstępie sytuacji. Grając w liczebnym osłabieniu Watra straciła dwa gole. Najpierw w 83 min po szybkiej, składnej akcji Kowalczyk uprzedził próbującego interweniować Rabiasza i pewnym strzałem posłał piłkę do bramki w 90 min gry kontratak przyjezdnych sfinalizował Strojny, który po dograniu z głębi pola znalazł się sam przed bramkarzem i pewnie to wykorzystał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *