PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Podhala Nowy Targ kolejny raz dowiedli, że bezwątpienia zasługują na miano rycerzy wiosny w rozgrywkach grupy IV 3 ligi. W niedzielnym spotkaniu 32 kolejki spotkań nowotarżanie pokonali 5:2 w Rzeszowie tamtejszą Stal. To piąta z rzędu wygrana podopiecznych Janusza Niedźwiedzia, a 10 wygrana w 15 meczu tej części sezonu.
Nowotarżanie zaczęli lepiej niż chyba sami się spodziewali. Po niespełna 10 minutach prowadzili bowiem już 2:0. Na listę strzelców wpisywali się bardzo skuteczni ostatnimi czasy Damian Mrówka oraz Artur Pląskowski. Przy obu tych trafieniach asystował Michał Nawrot.
Niestety, jeszcze przed przerwą nowotarżanie, swoją przewagę roztrwonili.
I to wcale nie był jakiś efekt wyraźnej dominacji gospodarzy, którzy sprawiali wręcz wrażenie że zbytnio nie mają pomysłu na sforsowanie defensywy Podhala. Gol kontaktowy dla rzeszowian z 37 min to zasługa indywidualnej akcji Piotra Ceglarza, a gol na 2:2 z 40 minuty padł w zamieszaniu w polu karnym Podhala w którym najprzytomniej zachował się Jaromir Skiba.
Początek drugiej połowy należał do Stali. Nowotarżanie wyszli jednak obronną reką z kilku groźnych sytuacji pod ich bramką, a potem wyprowadzili dwa, nokautujące gospodarzy ciosy. W głównej roli ponownie wystąpił duet Nawrot – Mrówka. Pierwszy zaliczył kolejne dwie asysty, drugi skompletował hat-tricka, powtarzając tym samym swój wyczyn sprzed dwóch tygodni ze Świdnika.
Już w doliczonym czasie gry wygraną Podhala przypieczętował Pląskowski, finalizując dośrodkowanie z rzutu wolnego Adriana Ligienzy.
– Jedynie przez 10 minut w tym meczu straciliśmy kontrolę nad tym co działo się na boisku i wtedy też straciliśmy obie bramki. To był skutek chyba dekoncetracji jaka wkradła się w nasze szeregi po tym bardzo udanym początku. Kolejny raz dobrze jednak zareagowaliśmy na stracone gole i szybko wskoczyliśmy ponownie na właściwe tory, przechylając w drugiej połowie losy tego spotkania – ocenił trener Podhala, Janusz Niedźwiedź.
Stal Rzeszów – NKP Podhale Nowy Targ 2:5 (2:2)
Bramki: 0:1 Mrówka 5, 0:2 Pląskowski 8, 1:2 Ceglarz 37, 2:2 Skiba 40, 2:3 Mrówka 65, 2:4 Mrówka 80, 2:5 Pląskowski 90
Stal: Wiecierzak – Reiman, Ceglarz, Będkowski (77 Koczon), Duda – Gliniak (54 Kursa), Maślany, Szeliga, Skiba, Basista – Pikul (62 Gil)
Podhale: Niemira – Drobnak, Cyfert, Lewiński, Barbus – Mizia (80 Łukaszczyk), Ligenza, Nawrot ŻK (86 Świerzbiński), Mrówka, Przybylski (77 Dynarek) – Pląskowski.
Sędziował Karol Iwanowicz z Lublina.