Orkan powtórnie witany na Małym Rynku (nie publikowane wcześniej archiwalne zdjęcia)

Odsłonięcie 8 lipca 1934 r. Fot. z archiwum rodziny RajskichNOWY TARG. Był 8 lipca 1934 r. Na Placu Słowackiego zwanym Małym Rynkiem uroczyście odsłaniano pomnik Władysława Orkana – patrona regionalnego ruchu, piewcy „krainy kęp i wiecznej nędzy”, autora „Wskazań dla Synów Podhala”. Teraz, 10 listopada, pomnik pisarza, poety i żołnierza Legionów – jako brązowy odlew pierwowzoru – został ponownie „zainstalowany”. W góralskiej oprawie, w obecności nowotarżan, którzy chcieli przyjść. Dlaczego na Małym Rynku? Bo to miejsce – również po dyskusjach i sporach – wybrali kiedyś fundatorzy, czyli góralska Polonia w Ameryce Północnej. Stąd też kiedyś, wśród kilkuset Podhalan, Władysław Orkan wyruszał do Legionów, by bić się o Polskę. Stąd jego pomnik za okupacji, w 1940 r., został usunięty i zakopany przez nowotarskich patriotów na terenie pobliskiej elektrowni, by doczekać tam końca wojny.

Odsłonięcie 8 lipca 1934 r. Fot. z archiwum rodziny RajskichMimo poprzedzającego Początek uroczystości Fot. Anna Szopińska„instalacyjne” Grono duchownych Fot. Anna Szopińskauroczystości Słowo burmistrza Fot. Anna Szopińskaoświadczenia Zarządu GłówneGóralska młódź i poczty Fot. Anna Szopińskago Związku Zgromadzeni Fot. Anna SzopińskaPodhalan,Zgromadzeni Fot. Anna Szopińska iż udział Zgromadzeni Fot. Anna Szopińskaw nichZgromadzeni Fot. Anna Szopińska „byłby postępowaniem Przy pomniku Fot. Anna Szopińskaniegodnym Prowadzenie - Stanisława Trebunia-Staszel Fot. Anna SzopińskaHonoruModlitwa Fot. Anna Szopińska Górala a Poświęcenie Fot. Anna Szopińskadziałania Poczty Fot. Anna SzopińskaBurmistrza Czas na śpiew Fot. Anna Szopińskasą próbą Przewodniczący Rady przypomniał historię Fot. Anna Szopińska rozbiciaChwała Tobie, Podhale... Fot. Anna Szopińska Naszej Organizacji” A wtedy świętowano tak... Fot. Anna Szopińska(pisaliśmy oWskazania dla Synów Podhala Fot. Anna Szopińska tym wcześniej) –Składanie kwiatów Fot. Anna Szopińska o regionalną Składanie kwiatów Fot. Anna Szopińskaoprawę Symbolicznie... Fot. Anna Szopińskapowrotu Składanie kwiatów Fot. Anna SzopińskaOrkana na Pamiątkowe zdjęcie Fot. Anna Szopińskapierwotne Jedno skrzydło... Fot. Anna Szopińskamiejsce ...i drugie Fot. Anna Szopińskapostarały się Tylu nas... Fot. Anna Szopińskazespoły „Młode Podhale” i Mali Hyrni” z góralskimi muzykami. Charakteru nadawały „instalacji” także orkiestra z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i obecności pocztów sztandarowych. Nie brakło Honorowych Członków ZP i byłych prezesów. Nowotarski Oddział reprezentowali m.in. Maria i Józef Staszlowie, Józef Różański, Mieczysław Olcoń, prezes Wojciech Groń. Z Ludźmierza przyjechali ks. kustosz Tadeusz Juchas i Ewa Iwulska – długoletnia prezeska tamtejszego Oddziału ZP. Był wśród uczestników poseł Edward Siarka, byli przedstawiciele nowotarskich instytucji, stowarzyszeń (jak zwykle liczna grupa słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku), służb mundurowych. W gronie księży i proboszczów miejscowych parafii kapelanów ZP było zresztą więcej: ks. Mieczysław Łukaszczyk i ks. Jan Gacek.

Poświęceniem Placu Słowackiego po rewitalizacji zajął się ks. Robert Pochopień. Jego życzenia, by rejon pomnika znów był miejscem zgromadzeń, spotkań i odpoczynku – mają szanse sie ziścić zwłaszcza w cieplejszej porze roku.

Wśród samorządowców nie brakło Janusza Potaczka – wójta rodzinnej dla Władysława Orkana gminy Niedźwiedź, która przyjęła i odnowiła pierwotną figurę piewcy góralszczyzny, z betonu i żywic epoksydowych. Dodajmy, że jej duplikat odlewał w brązie ś.p. Piotr Chodorowicz.

Z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie przybył, by świętować razem z nowotarżanami, prof. Bolesław Faron – najwybitniejszy „orkanolog” w Polsce, autor wielu publikacji poświęconych twórczości autora wierszy, powieści i nowel, niestety, nieobecnego już w kanonie szkolnych lektur.

Burmistrz Marek Fryźlewicz, wyraził nadzieję, że listopadowa uroczystość wpisze się w historię miasta podobnie jak ta z 8 lipca 1934 roku. Przewodniczący Rady Miasta, Paweł Liszka, sięgając do archiwalnych dokumentów, odtworzył historię pomnika, którego idea rodziła się na I Sejmie Podhalańskim w Chicago, w 1930 r., po nagłej śmierci Władysława Orkana w Krakowie. Zebrano wówczas na ten cel 2 tysiące dolarów, a Rada Miasta Nowego Targu była wykonawcą woli fundatorów, by monument stanął na Małym Rynku (przeważył argument, iż wówczas rynek był placem targowym).

Z ukrycia na terenie elektrowni podczas okupacji figurę piewcy wydobyto dopiero po 10 latach, a że Plac Słowackiego był już wtedy zajęty przez pomnik wdzięczności dla Armii Czerwonej – Orkan stanął na rynku, przy ratuszu. Ponownego odsłonięcia dokonano w maju 1950 r.

O różnicach zdań wynikłych już na etapie szukania przez fundatorów zza Wielkiej Wody lokalizacji dla pomnika – wspomniała prowadząca uroczystość Stanisława Trebunia-Staszel, nadmieniając, że gdy już piewca stanął na Małym Rynku, na kształt wielkiej rodziny zgromadzili się wokół niego górale. I nieraz był świadkiem ważnych zgromadzeń.

Mocno zabrzmiały wypowiadane przez góralską młódź „Wskazania dla synów Podhala” – wydane drukiem w 1930 r., na krótko przed śmiercią Orkana. Ten swoisty „dekalog” wciąż pozostaje wzorcem, do którego trzeba się przymierzać (i dorastać); wyzwaniem i sprawdzianem. I – dziwnym trafem – nie traci na aktualności.

„Chwała Tobie, Podhale” – to sztandarowy Orkanowski wiersz, klasyka regionalnych konkursów recytatorskich. Nie mogło go braknąć przy tej okazji, tym bardziej, że urok i siłę poetyckich obrazowań, kwintesencję miłości małej ojczyzny, wiąże z niezwykłą melodią strof.

Tak dumac z Poręby wrócił na ładnie już rozplanowany i zagospodarowany, choć mniejszy niż rynek Plac.

„Instalowany tu, mimo, dezaprobaty Zarządu Głównego ZP, godnie i dość tłumnie.
Skończyła się uroczystość składaniem kwiatem i wspólnym zdjęciem, do którego stanęli z góralami wszyscy prawie uczestnicy uroczystości, jak prawie 80 lat temu.

* * *
Państwu Marii i Jerzemu Wojtasiewiczom serdecznie dziękuję za użyczenie do publikacji znalezionych w przywiezionym od rodziny albumie zdjęć z odsłonięcia pomnika na Placu Słowackiego 8 lipca 1934 r. Na obu jest widoczna sędziwa już matka piewcy Podhala – Katarzyna Smreczyńska, w ciemnym ubraniu i chuście na głowie. Łatwo odnaleźć też postawną sylwetkę ówczesnego burmistrza Józefa Rajskiego (w ciemnym garniturze i jasnym płaszczu).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *