NOWY TARG. W Uniwersytecie Trzeciego Wieku – radość! Z V Ogólnopolskiej Olimpiady Sportowej „Seniorzy na start” ekipa przywiozła trzy medale, w tym jeden srebrny oraz I nagrodę za prezentację produktów regionalnych. 41-osobowa nowotarska grupa (w sile 17 zawodników i 24 kibiców) pokazała się w Łazach godnie pod każdym względem.
O rozmiarach
i randze
Olimpiady
świadczy
fakt,
że brały
w niej udział
reprezentacje
34
uniwersytetów
trzeciego
wieku
z całej
Polski
– w sumie
ponad
1.000 osób.
Now
otarżanie
startowali
we wszystkich
siedmiu
dyscyplinach:
biegu
na 60
metrów
i biegu
na 200 metrów, pływaniu, tenisie stołowym, przełajach rowerowych, strzelaniu, zawodach kajakarskich, pchnięciu kulą.
W pływaniu srebrny medal zdobyła Teresa Budzyk, a brązowy – Jagoda Cięciel. Kolejny „brąz” wywalczyła Barbara Luty – w przełajach rowerowych.
Najstarszą uczestniczką Olimpiady w nowotarskiej ekipie była ex narciarka biegowa – Maria Pawluśkiewicz (rocznik 1936), startująca w przełajach rowerowych.
W biegu na 60 metrów czwarta była Barbara Jałowiecka, a Marek Luty – piąty w pływaniu stylem klasycznym.
Panie z UTW, w góralskich strojach, tak pięknie polecały przy okazji Olimpiady w Łazach przywiezione przez siebie regionalne produkty (oscypki, korboce, bryndzę, bundz, moskole), że przyznano im za to I miejsce wraz z nagrodą rzeczową.
W ogólnej punktacji nowotarski UTW zdobył (wśród 34 uniwersytetów) 11 miejsce ex aequo z Oświęcimiem.
Atmosfera w Łazach była i olimpijska, i imprezowa – ze względu na spotkania integracyjne, wspólne ogniska, występy artystyczne poszczególnych ekip. „Nasi” pojechali do Łazów z regionalnym programem, ale nie brakło tam też występów kabaretowych, nawet pokazów wełnianej mody.
– To był dla nas sprawdzian samych siebie – mówi pani prezes nowotarskiego UTW, Maria Kopytek. – Do takiej sportowej formy i takich wyników ludzie dochodzili, trenując nie tylko na urządzeniach w parku, ale i w terenie – na wycieczkach, podczas nordic walkingu; ćwieczeń w sali gimnastycznej, pływań w tremach szaflarskich i białczańskich. Koszty przejazdu pokryła nam dotacja z Urzędu Miasta, noclegi opłacił minister pracy i polityki społecznej, mało nas więc ten wyjazd kosztował.
Dzień wypełniony sportowymi emocjami zakończyło ognisko w radosnej atmosferze. Nocowali olimpijczycy w Podlesicach (23 kilometry od Łasów), by nazajutrz ruszyć na wycieczkę po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Zwiedzali rezerwat przyrody Góra Zborów koło Kroczyc, korzystając z okazji, że dwa dni wcześniej otwarta została dla zwiedzających niezwykle ciekawa, wręcz bajkowa, Jaskinia Głęboka, żłobiona przez przepływające w górotworze wody termalne.
Nie mogła oczywiście nowotarska ekipa ominąć malowniczych zamków i zamkowych ruin Jury – w Mirowie, Bobolicach, Ogrodzieńcu, Pieskowej Skale. Wszędzie towarzyszyło im majowe ciepło i piękne słońce.
Po takie wrażenia, trofea, chwile i widoki po trzykroć warto było jechać na V Olimpiadę.
Fot. z archiwum UTW Nowy Targ