Nowotarżanki bliżej półfinału

UNIHOKEJ. Nowotarskie zespoły Worwy Szarotka oraz MMKS Podhala wygrały swoje pierwsze mecze ćwierćfinałowe Mistrzostw Polski. Tym samym nowotarżanki są w połowie drogi po awans do półfinału. Na tym etapie gra bowiem toczy się do dwóch wygranych.

Szarotka na swoim parkiecie gościła drużynę MOS Zbąszyń. Pierwsza tercja w wykonaniu podopiecznych Lesława Ossowskiego było doskonała. Świetna skuteczność w ofensywie i perfekcyjna niemal gra w defensywie, sprawiła, że Szarotka po pierwszych 20 minutach prowadziła 3:0.

To jednak nie był koniec emocji w tym spotkaniu. Z upływem kolejnych minut do głosu coraz wyraźniej zaczęły dochodzić przyjezdne i przewaga nowotarżanek topniała. Niespełna cztery minuty przed końcem gospodynie miały już tylko jedną bramkę zaliczki (6:5), ale uważna i ofiarna gra w ostatnich fragmentach meczu pozwoliła im tę przewagę utrzymać do końcowej syreny. Niestety zwycięstwo Szarotka okupiła poważną kontuzją swojej kapitan Joanny Chlebdy, który w 52 min przy jednej z interwencji doznała urazu kolana i trafiła do szpitala.

– W pierwszej tercji moje zawodniczki idealnie wykonywały założenia taktyczne. W drugiej mieliśmy mały przestój. Za duża była odległość między obrońcami a skrzydłowymi, co tak dobry zespół jak Zbąszyń potrafił wykorzystać. W ostatniej odsłonie mocno pokrzyżowała nam plany kontuzja Aśki. Musieliśmy przemeblować formacje. Straciliśmy szybko dwa gole i zrobiło się nerwowo. Ważne że w końcu wygraliśmy ważny mecz, może w najważniejszym momencie. Niemniej dalej to Zbąszyń jest faworytem. Teraz jedziemy do nich. To jest sport. Wszystko zdarzyć się może – podsumował szkoleniowiec Szarotki.

GALERIA Z MECZU SZAROTKI

MMKS Podhale do Kębłowa pojechało w mocno osłabionym składzie i po 20 minutach gry przegrywało z gospodyniami 2:3. Straty z nawiązką Podhalanki odrobiły jednak w kolejnych dwóch tercjach.

– Nie był to dobry mecz w wykonaniu, ale najważniejsze, że go wygrałyśmy. Teraz gramy u siebie i mam nadzieję, że pokażemy się z dużo lepszej strony i pewnie awansujemy do półfinału – oceniła zdobywczyni dwóch bramek dla Podhala, Marzena Bryniarska.

Worwa Szarotka Nowy Targ – MOS Zbąszyń 6:5 (3:0, 1:2, 2:3)
Bramki dla Szarotki: Chowaniec 2, Kubowicz 2, E. Burdyn, Gruszczak.
Worwa Szarotka: M. Zapała- Chlebda, Węgrzyn, Kubowicz, E. Burdyn, Chowaniec – Leśniak, R. Zapała, E. Piekarczyk, Kaczmarczyk, Al. Burdyn – Rokicka, Gruszczak, Dziubińska. Trener Lesław Ossowski.

Junior Kębłowo – MMKS Podhale Nowy Targ 4:7 (3:2, 1:3, 0:2)
Bramki dla Podhala: Fuła 3, M. Bryniarska 2, Fryźlewicz, Podlipni.
MMKS Podhale: Młynarczyk – M. Bryniarska, Dębska, Skiba, Florczak, Fuła – Florek S. Lech, Fryźlewicz, Mamak, Podlipni – Sopiarz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *