NOWY TARG. Ustawienia świateł na skrzyżowaniu Alei Tysiąclecia z ul. Szaflarską zostaną lekko skorygowane. Decyzja taka jest efektem spotkania siedzibie nowotarskiego rejonu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Generalna Dyrekcja będzie też chciała dobudować pas lewoskrętu.
Spotkanie, którego gospodarzem był krakowski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, odbyło się z udziałem policji, czyli z przedstawicielami komend powiatowej i wojewódzkiej, z reprezentantami Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Targu, władz miasta i Rady Miasta. W tym gronie zastanawiano się, co zrobić ze skrzyżowaniem Alei Tysiąclecia z ul. Szaflarską, które po zmianie ustawień sygnalizacji świetlnej zostało przez mieszkańców i kierowców uznane za bardziej niebezpieczne niż wcześniej. Sygnały takie docierały do policji, burmistrza i starostwa.
Przypomnijmy, że pierwsza zmiana ustawień dokonana została 23. listopada, światła były jeszcze korygowane w połowie grudnia. Większość tych wypadków zdarzyła się w grudniu, a ostatni – 11. stycznia. Wszyscy zastanawiali się, co zrobić, aby wciąż monitorowane skrzyżowanie znów stało się bezpieczne. Grono uczestników spotkania uzgodniło teraz, co trzeba zmienić.
– Po pierwsze – na przejściu dla pieszych w ul. Szaflarskiej będzie światło czerwone, kiedy zielone będą się palić na ciągu głównym i jednocześnie do skrętu w lewo, w ul. Szaflarską – informuje Iwona Mikrut-Purchla, rzeczniczka prasowa krakowskiego Oddziału GDDKiA. – W tej chwili bowiem skręcający w ul. Szaflarską z Alei Tysiąclecia muszą patrzeć zarówno, czy nie nadjeżdża coś z naprzeciwka, jak i czy na przejście nie wchodzi pieszy. To zostanie zmienione do tygodnia i piesi będą mieli czerwone światło.
Wszyscy zwracali też uwagę na słabą widoczność przy lewoskręcie – kierowcy, zwłaszcza ci, którym widok zasłaniały wysokie pojazdy, musieli się wychylać, żeby zobaczyć, czy coś nie nadjeżdża z przeciwka.
– Drugi efekt spotkania to decyzja, że Generalna Dyrekcja będzie czyniła starania o jak najszybsze pozyskanie środków umożliwiających taką przebudowę skrzyżowania Alei z ul. Szaflarską, by powstał jeszcze jeden lewoskręt – informuje rzeczniczka.
Przebudowa skrzyżowania z Szaflarską planowana jest w obrębie istniejącego pasa drogowego, bez zajmowania dodatkowych terenów. Technicznie jest możliwe wydzielenie takiego osobnego pasa do lewoskrętu. To powinno poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu. Nawet jednak po kolejnej korekcie ustawień skrzyżowanie będzie wymagało ostrożnej jazdy, większej uwagi i dostosowania prędkości do warunków na drodze, które w obszarze Podhala, ze względu na zalegający śnieg czy błoto pośniegowe, są zwykle trudniejsze niż np. w Krakowie. Miejscowi kierowcy znają to z autopsji, zamiejscowi muszą być czujni.
Głównym celem zmian wciąż pozostaje jednak upłynnienie ruchu na kierunku od Nowego Sącza w stronę Czarnego Dunajca, oczywiście w obie strony. I ten akurat efekt udało się osiągnąć, bo zatory zniknęły.
Przebudowa skrzyżowania wymaga oczywiście znacznie więcej czasu niż korekta ustawień świateł. Generalna Dyrekcja o środki na tę inwestycję zacznie się starać jak najszybciej, wnioskując do programów „Likwidacja miejsc niebezpiecznych”, czy „Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego”.
Fot. Anna Szopińska