ORAWA. Tym razem ważnym elementem corocznej imprezy „Na Orawie bywom – Małolipnickie grzybobranie” było przybycie Redyku Karpackiego. Po raz siódmy impreza została zorganizowana na polanie Polenica tuż pod Babią Górą.
Gości, jako, że pogoda była piękna, przybyło wielu. Był proboszcz Adam Leśniak i starosta Krzysztof Faber, radni gminni i powiatowi, reprezentujący Orawę oraz wielu gości nawet z dalekiego Wolborza. Powitał ich wójt gminy Jabłonka Antoni Karlak. Imprezę rozpoczął koncert miejscowej orkiestry dętej. Zespół „Małolipnicanie”, działający przy Stowarzyszeniu Rodzina Kolpinga, przedstawił ciekawy program pt. „Downi na Lipnicy”. To niego można było wiele dowiedzieć się o tradycjach pasterskich Orawy. Jako, że tego dnia wójt obchodził urodziny dostał od zespołu piękny bukiet, a wszyscy odśpiewali mu „Sto lat”. Na scenie zaprezentowała się też Muzyka Orawskiego Centrum Kultury, „Iskierecki” z Zubrzycy Dolnej oraz zespół „Avacus” z Nowego Targu.
Wielkim wydarzeniem było pojawienie się Redyku Karpackiego na czele z bacą Piotrem Kohutem i juhasów z Rumunii i Huculszczyzny. Owce na Orawę weszły od strony Podczerwonego. Gości chlebem i solą powitał sam wójt Antoni Karlak z żoną.
Baca podczas imprezy w Lipnicy Małej otrzymał od wójta Antoniego Karlaka – orawski róg, a juhasi – zbyrcoki. Wójt przypomniał orawskie tradycje kultury pasterskiej, a baca wyjaśnił ideę redyku. Warto tu przypomnieć, że to właśnie Piotr Kohut z Koniakowa oraz Fundacja „Pasterstwo Transhumancyjne” jest pomysłodawcą i organizatorem Redyku. Samo zaś przedsięwzięcie było przygotowywane od trzech lat i jest organizowane przez międzynarodową społeczność pasterzy karpackich.
Redyk wyruszył 11 maja z Rumunii, pokonał już Ukrainę, podąża przez Polskę i dalej skieruje swe kroki na Słowację i do Czech. Cała trasa liczy ponad 1200 km, a jej pokonanie ma zająć aż 100 dni. Redyk jest zorganizowany dla uczczenia wędrówki pasterzy wołoskich, dzięki której zasiedlili całe Karpaty i tak powstała wysokogórska kultura pasterska, łącząca społeczności zamieszkujące Karpaty.
Na zakończenie imprezy w Lipnicy Małej zagrał Polski zespół Happy End wykonujący muzykę pop-rockową. Powstał on w Łodzi w styczniu 1975 roku.
PASTERSTWO TRANSHUMANCYJNE to forma pasterstwa wędrownego, polegająca na sezonowym przepędzaniu trzód – zwłaszcza owiec – pod nadzorem pasterzy, ustalonymi szlakami z pastwisk nizinnych na górskie hale. W przeszłości było sposobem zasiedlenia Karpat. Celem Redyku jest międzynarodowe spotkanie ludzi żyjących i tworzących w Karpatach, ich integracja, możliwość poznania oraz pokazania bogactwa kulturowego mieszkańców, jak również bogactwa i unikatowości przyrody oraz sposobu na zrównoważony rozwój terenów górskich.
O Redyku Karpackim pisaliśmy już wiele razy, pokazując kolejne odwiedzane przez niego miejsca. Niedawno był on w Zakopanem, a w poprzednią niedzielę na Błyszczu.