Krytyka opozycji, „przepraszam” burmistrza i jednak absolutorium

Głosowanie przez mikrofon Fot. Anna Szopińska NOWY TARG. Dwie godziny czwartkowej sesji nowotarskiej Rady zajęły wystąpienia i polemiki przy zatwierdzaniu sprawozdania finansowego, sprawozdania z wykonania budżetu miasta za ubiegły rok oraz przy udzielaniu burmistrzowi Markowi Fryźlewiczowi absolutorium. O tym, że władza wykonawcza w końcu otrzymała absolutorium, przesądziły głosy 11 radnych.

9 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.

Przy głosie - radny Janusz Kawka Fot. Anna Szopińska Zgodnie z wnioskiem wiceprzewodniczącego Rady, Gabriela Samoleja, głosowanie było imienne. A poprzedziło je przedstawienie – w formie prezentacji – obszernej, bardzo krytycznej, wręcz druzgocącej dla miejskiej władzy opinii komisji rewizyjnej (o jej treści pisaliśmy wcześniej, w artykule „Jutro absolutoryjne emocje”). Swoje stanowiska wyrażały poszczególne kluby. I tak: Klub PO, podzielając zastrzeżenia komisji rewizyjnej, opowiedział się przeciwko udzieleniu absolutorium; Klub Związek Nowotarżan oświadczył, że jest „za”; w imieniu Klubu „Niezawisłość” radny Grzegorz Luberda stwierdził: – Miało być tak pięknie, wyszło – jak zawsze…; Klub Podhalańska Wspólnota Samorządowa uznał, że wszystkie wskaźniki przemawiajaza udzieleniem burmistrzowi absolutorium, Kluby „Nasz Miasto” i „Nowotarżanie” były przeciwne „rozgrzeszeniu” władzy. Reprezentujący je radny Grzegorz Watycha jeszcze rozszerzył listę uwag i zastrzeżeń zawartą w opinii komisji rewizyjnej, puentując:

– Postępujące zadłużenie miasta nie przekłada się na wzrost dochodów. Mieszkańcy otrzymują coraz większe rachunki, a jakość życia nie rośnie proporcjonalnie do tych rachunków.

Coś w rodzaju votum separatum wobec druzgocącej opinii komisji rewizyjnej próbował zgasić radny Janusz Kawka, podnosząc, że jest ona „autorską opinią pana przewodniczącego Janusza Tarnowskiego”, a radni powinni byli mieć możliwość zapoznania się z nią przynajmniej dwa dni przed sesją, poza tym miejska władza nie zasługuje na tak złą ocenę, zwłaszcza jeśli udało się właśnie uzyskać 5 milionów ze środków zewnętrznych na budowę krytej pływalni.
Musiał jednak zamilknąć wobec wymowy faktów: że opinia komisji rewizyjnej była jednak przegłosowana, że znana jest od 11 czerwca, znała ją również Regionalna Izba Obrachunkowa, wydając swoją, a radny Kawka nie wykazał się aktywnością w pracach komisji.


Było nad czym dumać... Fot. Anna Szopińska – To jest dzień, w którym rozlicza się pana z działalności, nie tylko z rachunkowości – zaznaczał radny Janusz Tarnowski, zwracając się do burmistrza. – A były sprawy, w których co prawda nie miał pan obowiązku, ale miał pan prawo i z niego nie skorzystał.

Jako przykład podał przewodniczący komisji finansowe skutki sporu z wykonawcą remontu ratusza.
Powracał zarzut wobec miejskich władz, że zbyt dużo (i zbyt drogich) inwestycji, jak np. budowa mostu na Czarnym Dunajcu, realizują wyłącznie z własnych środków lub kredytów, a nie przekłada się to na efekt gospodarczy; że lekceważą możliwości pozyskiwania drobniejszych środków zewnętrznych.

W obronie zeszłorocznego budżetu wystąpił natomiast radny Paweł Liszka:

– Słysząc takie opinie można wpaść w depresję, że źle się dzieje. Ale wykonanie budżetu jest na bardzo dobrym poziomie, skoro sięgnęło 94 procent. W dzisiejszych warunkach rynkowych trudno jest wszystkie sprawy dopiąć. Była mowa, że planujemy na wyrost. Ale plany zawyżamy, żeby do nich dążyć. Inaczej budżet nie będzie ambitny. Życzę, żeby każdy w swoim zakładzie miał przynajmniej takie wykonania.

– Wykonanie budżetu co najmniej na tę „czwórkę” zasługuje – wspierał go radny Lesław Mikołajski. – Ustawa o finansach publicznych nie przewiduje porównania wykonania budżetu do planu pierwotnego – bo stąd właśnie wzięły się wskaźniki najbardziej ludzi poruszające – a pan, panie Tarnowski, wprowadza jakieś własne konkurencje. Zawsze dokonuje się zmian w budżecie, a nie akceptując ich pod koniec ubiegłego roku zadziałaliście jak ktoś, kto pociągnie hamulec w pociągu.

– Regionalna Izba Obrachunkowa nie kwestionowała takiego podejścia, jakie pan neguje – ripostował koledze radnemu przewodniczący komisji rewizyjnej.


Za prezydialnym stołem Fot. Anna Szopińska – Realizowaliśmy trudny i ambitny budżet w zmieniającej się rzeczywistości – w „ostatnim słowie” przed głosowaniem przypominał burmistrz Marek Fryźlewicz. – Komisja rewizyjna jakby tego nie zauważała. Jeśli chodzi o koszty funkcjonowania Urzędu – prowadzimy Urząd Stanu Cywilnego także dla większego obszaru, a na to idą ogromne pieniądze. Opinia komisji rewizyjnej tylko w dwóch punktach jest bez uwag, a reszta – do kitu… Czasami mam wrażenie, że wybory w Nowym Targu jeszcze się nie skończyły… Staraliśmy się działać pozytywnie, zgodnie z prawem. Byliśmy często kontrolowani. Wiele tych uwag jest godnych przemyślenia i wyciągnięcia wniosków na przyszłość. Z naszej strony nie było złej woli. Na pewno jest możliwe, by wiele rzeczy robić lepiej i skuteczniej. Do tego, co było błędem, trzeba się przyznać, powiedzieć „przepraszam” i ja to wypowiadam. Natomiast nie można się zgodzić z opinią, że wszystko się wali. Do Wysokiej Rady mam jedną prośbę – żeby popatrzyła na całokształt.

Podczas imiennego głosowania nad udzieleniem burmistrzowi absolutorium kolejni radni wypowiadali do mikrofonu formułki „Jestem za” lub „Jestem przeciw” – jedni głośniej, drudzy ciszej. Towarzyszyło temu spore napięcie, gdyż zagadką pozostawało, jak zachowają sie radni niezależni.

Od zajęcia stanowiska wstrzymał się jedynie radny Tadeusz Morawa. Za absolutorium głosowali radni: Marek Batkiewicz, Janusz Kawka, Jacek Kubowicz, Paweł Liszka, Jan Łapsa, Lesław Mikołajski, Ewa Pawlikowska, Józef Trzciński, Andrzej Swałtek, Tadeusz Truty, Danuta Wojdyła. Przeciwko byli: Michał Glonek, Grzegorz Luberda, Leszek Pustówka, Andrzej Rajski, Jacenty Rajski, Gabriel Samolej, Janusz Tarnowski, Grzegorz Watycha, Włodzimierz Zapiórkowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *