XIV Jarmark Podhalański – pod patronatem naszej gazety internetowej PODHALE REGION
NOWY TARG. Zawsze można powiedzieć, że trzeba było więcej, lepiej, inaczej… Tak jest z dużymi imprezami, a Jarmark Podhalański to z nowotarskich największa. Mimo, że rozdeszczył się jej ostatni dzień – niedziela, to i tak doszły do skutku wszystkie punkty programu.
Nie było
zgłoszeń o pobiciach i kradzieżach, strat w mieniu też nie było. Reszta to kwestia gustów, upodobań i humoru publiczności, a programem bogatym i rozmaitym, rozplanowanym na całej płycie rynku, oczekiwania różnych grup wiekowych można było zaspokoić. Trudno więc XIV Jarmark uznać za nieudany. Było w czym wybierać, było się czym zachwycać, było co poznawać. Liczba zainteresowanych twórców i handlowców przewyższająca możliwą do wykorzystania powierzchnię wyraźnie świadczy o rosnącej popularności imprezy.
Bogaty i ciekawy program w ramach kolejnej edycji Jarmarku mogliśmy zapewnić naszej publiczności dzięki 382 wykonawcom na scenie i w strefach, 52 twórcom ludowym, 66 stoiskom handlowym. W czasie Jarmarku gościliśmy znakomitych artystów, promowaliśmy debiutantów i amatorów. Mamy świadomość, że obecna edycja Jarmarku nie mogłaby się odbyć bez wsparcia, bez zaangażowania wielu służb, które czuwały nad bezpiecznym i spokojnym przebiegiem imprezy. Wszystkim sponsorom, darczyńcom dziękujemy za hojność i otwartość wobec XIV Jarmarku Podhalańskiego, jesteśmy zaszczyceni Państwa współpracą z Miejskim Ośrodkiem Kultury – w imieniu organizatorów, czyli Urzędu Miasta i Miejskiego Ośrodka wyraża wdzięczność pani dyrektor MOK, Barbara Pachniowska.
Te podziękowania dotyczą wsparcia, przekazanych środków finansowych i rzeczowych oraz wszelkiej pomocy udzielonej przy realizacji imprezy.
Partnerami miasta i MOK-u w tym dziele byli:
1. Zakład Gospodarczy Zieleni i Rekreacji w Nowym Targu
2. Związek Podhalan Oddział w Nowym Targu
3. Komenda Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu
4. Miejski Zakład Komunikacji Nowy Targ
5. KsiążKAwiarnia Rezerwat
6. Stowarzyszenie Alternatywa Chabówka
7. Szkółka Piłkarska Górale Nowy Targ
8. AMK „Gorce” Nowy Targ
9. LOTTO Totalizator Sportowy Sp. z o.o. Oddział w Krakowie
10. Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica S.A.
Sponsorzy to:
Żywiec – Grupa Żywiec S.A.
Grupa Kapitałowa Instal S.A. Kraków
Uzdrowisko Wysowa S.A. – Producent Leczniczych Wód Mineralnych Józef, Henryk i Franciszek oraz wody mineralnej z naturalnym jodem „Wysowianka”
Bank Zachodni WBK – Grupa Santander
Blachotrapez – producent blach dachowych
Podhalańskie Centrum Dystrybucji SALAMI Sp. jawna
Pakfol – Opakowania
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A.
Galeria Dekada
Termy Szaflary
Erbet Nowy Sącz – Generalne wykonawstwo inwestycji
Symptom – Aplikujemy Dobrą Reklamę
Kołton – producent kotłów c.o.
Gaspol S.A. – Jeszcze więcej energii
DAFO PLASTICS SP Z O O – producent butelek, słoików, tub i zamknięć.
Jako wolontariusze pomagający przy Jarmarku na medal zasłużyli: Klaudia Łukaszczyk, Kinga Mońko, Tanita Zborowska, Patryk Frosztęga, Kamil Janik i Kacper Lendecki oraz wolontariusze z Zespołu Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem i I LO im. Mikołaja Kopernika w Bielsku-Białej.
Ten rok był dla Jarmarku pierwszym, kiedy organizatorzy – rozpoznając walory zrewitalizowanej płyty rynku – zaproponowali układ strefowy i nowe rozłożenie poszczególnych atrakcji. Stoiska sprzed ratusza zostały usunięte za ratusz, co sprawiło, że cena była znacznie lepiej widoczna, również od strony północnej. Nie zmniejszyło to zainteresowania stoiskami za ratuszem. Natomiast dla strefy E-sportów trzeba będzie w przyszłym roku, jak zauważa szefowa MOK-u, poszukać lepszej lokalizacji.
Na usytuowaniu w rejonie kapliczki św. Jana Kantego, gdzie ostało się więcej zieleni i studnia, niewątpliwie zyskał skansen i eksponaty dobyte z Muzeum Podhalańskiego, choć wystawie fotograficznej było może trochę ciasno. Dużym zainteresowaniem cieszyły się efektowne pokazy ginących rzemiosł i warsztatu ludowych twórców.
Za bardzo udaną uważają organizatorzy współpracę z KsiążKawiarnią „Rezerwat”, która wciąż przyciągała dzieci zaproszeniem do gier, zabaw, lektury bajek, wcielania się w Indian.
Żelaznym punktem estradowego programu każdego dnia był regionalizm – w wydaniu miejscowych i zaproszonych zespołów. To, co proponowała scena, nie miało charakteru festiwalu muzycznego, ale „kawał dobrej muzyki” można było podczas popołudniowych i wieczornych koncertów usłyszeć. Jagoda Kret zaprezentowała się i w osobnym koncercie, i razem z innymi finalistami „Voice od Poland”, a przed swoją publicznością śpiewa się najtrudniej… Na pochwałę zasłużyły sobie dwie firmy zewnętrzne, zapewniające nagłośnienie i światło. Dźwięk rzeczywiście był słyszalny z każdej strony rynku, nawet daleko poza rynkiem.
Ponad 50 stoisk twórców i ok. 70 stoisk handlowych to już górna granica pojemności płyty. Tym bardziej, że gabarytowe urządzenia wesołego miasteczka zajęły niemałą powierzchnię. Cieszył jednak widok mocnej reprezentacji Kaszubów.
Program XIV edycji ułożony był tak, by scena nie zagłuszała przez cały czas tego, co proponowały inne strefy. I taki zamysł okazał się trafiony.
Regionalne specjały oferował Związek Podhalan, ale nie brakło też tradycyjnych produktów: miodów, nalewek, pieczywa, serów, wędlin. Przy ratuszu piekł się baran przyrządzony według starej receptury. Na każdy już Jarmark przywożą swoje pieczywo i ciasta wilniacy.
Refleksja na temat porządku, bezpieczeństwa i trzeźwości uczestników Jarmarku jest taka, że piwo lało się jakby mniejszym strumieniem. Po części za sprawą wcale nie upalnej pogody, a po części dzięki ochronie, która zakaz spożywania i obowiązek trzeźwości w części ogrodzonej egzekwowała z dużą determinacją.
Niedzielny deszcz bynajmniej nie przeszkodził w uskutecznieniu wszystkich punktów programu, bo aktorzy dziecięcą widownię zaprosili na scenę, gdzie naprędce ustawiono ławki, a warsztaty dla najmłodszych zostały przeniesione do ratusza.
Po raz pierwszy tego roku twórcy i handlowcy byli zaproszeni do konkursu, w którym ocenie podlegały pomysł na stoisko, jego wystrój i estetyka. Nagrody odebrały firma oferująca haftowaną pościel (za aranżację w formie stylowego łoża) i Stowarzyszenie „Alternatywa” z Chabówki – za wyeksponowanie malarstwa na szkle w starej szafie.
W kosztach XIV Jarmarku – wynoszących 250 tys. zł – 110 tysiącami partycypowało miasto.
– Gdyby nie sponsorzy, trudno byłoby dopiąć budżet imprezy i zorganizować ją z takim rozmachem – nie ukrywa Barbara Pachniowska.
Rozliczywszy edycję 2014, trzeba już zacząć myśleć o XV-ej, jubileuszowej. Ta być może będzie potrzebowała większej przestrzeni, a na pewno rozbudowania części skansenowej i mocniejszego pójścia w kierunku tradycji.
Relacje i fotorelacje – tutaj:
Drugi dzień – trial, region, folklor włoski, Maleńczuk i Jagoda
Ostatni wieczór – rozchmurzony muzyką
Po Jarmarku – 25 litrów „daru życia”
Fot. Anna Szopińska