PIŁKA NOŻNA. W zaległym spotkaniu 6 kolejki ligi okręgowej drużyna LKS Szaflary pewnie pokonała na swoim boisku LKS Kobylankę 4:1.
Tylko pierwsze minuty tego spotkania były wyrównane. Mniej więcej od 20 minuty gry zaznaczyła się przewaga gospodarzy, którzy jeszcze przed przerwą udokumentowali to dwoma trafieniami. Co prawda w samej końcówce pierwszej odsłony goście zdołali zdobyć bramkę kontaktową, ale niewiele ona zmieniła. Po zmianie stron wciąż to Szaflary dominowały na boisku i dwoma kolejnymi golami zwiększyły rozmiary zwycięstwa.
Szaflary – Kobylanka 4:1 (2:1)
1:0 F. Kamiński 33, 2:0 Gałdyn 40, 2:1 Bogusz 43, 3:1 F. Kamiński 56, 4:1 Gąsienica 84. Sędziował Sebastian Michalik z Nowego Sącza. Żółte kartki: Strama – Bogusz.
Szaflary: Szczepaniec – Hajnos, Strama, Mrugała (72 Kuranda), Jarząbek – P. Kamiński, F. Kamiński, Gałdyn, Modła – Marek (88 Kułach), Kwak (83 Gąsienica).
Kobylanka: Grądalski – Guter, Żmigrodzki, Miśkowicz (75 Gancarz), Woźniak – Szura, Cionek, Grajewski (57 Jamro), Kozioł – Bogusz, Kotowicz (79 Przybyło).
Jak padły bramki?
1:0 33 min – F. Kamiński na 20 metrze ogrywa dwóch obrońców i płaskim strzałem tuż przy słupku pokonuje Grądalskiego.
2:0 40 min – po niedokładnym wybiciu piłki przez bramkarza gości, przejmuje ją Marek, dogrywa do Gałdyna, który uderza nie do obrony
2:1 43 min – po błędzie defensywy Szaflar, Bogusz znajduje się sam przed Szczepańcem i pod jego brzuchem posyła piłkę do siatki.
3:1 56 min – po dośrodkowaniu w pole karne Kobylanki z prawej strony, piłkę przejął F. Kamiński i kapitalnym wolejem umieścił piłkę w „okienku”
4:1 84 min – szybka akcja gospodarzy. Gałdyn zagrywa wzdłuż linii bramkowej a formalności dopełnia z najbliższej odległości wprowadzony kilka sekund wcześniej Gąsienica.