POWIAT TATRZAŃSKI. Przed Sądem Rodzinnym odpowiadają nieletni, którzy dla żartu powiadamiają służby o zdarzeniach związanych z zagrożeniem zdrowia, życia. Takie zgłoszenia są zawsze traktowane poważnie, co wiąże się z czasem policji i kosztami.
– Na przestrzeni ostatnich dni do stanowiska kierowania zakopiańskich policjantów ale i innych służb dbających o bezpieczeństwo ludności a nawet do prywatnych firm, kilkukrotnie docierały zgłoszenia telefoniczne o rzekomo popełnianych przestępstwach na szkodę zgłaszających, lub też o znajdowaniu się przez nich w położeniu zagrażającym życiu np. zagubienie w górach. Zgłoszenia charakteryzowały się dramaturgią opisywanej sytuacji, przy jednoczesnym braku emocji adekwatnych do opisywanej sytuacji ze strony osoby zgłaszającej – relacjonuje Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy KPP w Zakopanem.
Rzecznik dodaje, że kolejną cechą charakterystyczną, był młody głos w słuchawce telefonu, a także fakt że wszystkie one były informacjami fałszywymi… – Każde tego rodzaju zgłoszenie, nawet ewidentnie wyglądające na głupi żart jest gruntownie weryfikowane przez odpowiednie służby- stosownie do przekazywanej treści. Angażowane są siły i środki mające na celu jak najszybsze dotarcie do osoby poszkodowanej i udzielenie jej pomocy. Wiąże się to z dużym nakładem pracy- na której brak i bez tego rodzaju zgłoszeń- służby w okresie letniego sezonu nie narzekają. W każdym z opisanych powyżej przypadków, policjanci dotarli do autora tego rodzaju „żartu”.
– Przypomnijmy, że zgodnie z Kodeksem Wykroczeń: „Kto chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia lub umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego – podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.”
Rzecznik przypomina też iż z kolei Kodeks Karny stanowi że: „Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.
– Jeżeli w sprawie spowodowania fałszywego alarmu mamy do czynienia z osobą nieletnią, wówczas w grę wchodzi odpowiedzialność przez Sądem Rodzinnym- w zależności od kwalifikacji prawnej i wieku sprawcy- za popełnienie czynu karalnego, lub w kontekście zachowania zdemoralizowanego. Zwracamy uwagę rodzicom i opiekunom, aby nie pozostawiali dzieci z telefonem bez kontroli.