POWIAT TATRZAŃSKI. Do nietypowej interwencji policji doszło na terenie jednej z wiosek. Funkcjonariusze natknęli się na spacerujące samodzielnie nocą cielę.
– Nie od dzisiaj wiadomo że służba w Policji do nudnych nie należy. Wsiadając do radiowozu policjant może spodziewać się naprawdę wszystkiego. A mimo to cały czas zdarzają się zaskoczenia. Tak było wczorajszej nocy w jednej ze wsi na terenie powiatu tatrzańskiego – mówi asp. Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy KPP w Zakopanem.
Dodaje, że policjanci drogówki patrolujący tą miejscowość około godziny 2.30 natknęli się na… cielę spacerujące po drodze.
– Na szczęście udało się uniknąć potrącenia zwierzęcia, które z urwanym łańcuchem zwiedzało okolicę. Funkcjonariusze nie mogli pozostać obojętni, wszak spacer cielaka zagrażał jemu samemu oraz innym kierowcom, nie wspominając już o stracie właściciela. Każdy kto choć raz o 2.30 w nocy próbował zapukać do czyichś drzwi wie, że ustalenie właściciela zwierzęcia do łatwych nie należało. Na szczęście policjanci wykazali się determinacją zarówno w utrzymaniu młodego byka, który niekoniecznie wykazywał ochotę do współpracy, jak również w odnalezieniu zabudowań z których uciekł. Szczęśliwy właściciel wybudzony z błogiego snu, został pouczony odnośnie odpowiedniego zabezpieczenia zwierzęcia.