Trzy pytania do Marka Tepera – prezesa Nowotarskiej Izby Gospodarczej
– Kilka tysięcy maluchów świętowało swój dzień w Mieście Dzieci Świata. Przyczynił się do tego walnie i był bardzo udany charytatywny Festyn „Przedsiębiorcy Podhala, Spisza i Orawy Dzieciom”, organizowany w Rabkolandzie już dziewiąty raz. Jak się urodził zamysł tej imprezy?
– Pogoda rzeczywiście dopisała, przez cały dzień autokary bezpłatnie dowoziły do Rabki zgłoszone przez szkoły dzieci najbardziej potrzebujących rodzin z terenu całego Podhala, Spisza i Orawy. Czekała tam na nich moc atrakcji. Radość, uśmiech, wspólna zabawa dzieci starczyły za wdzięczność dla darczyńców. Organizatorami akcji są poseł Andrzej Gut–Mostowy oraz Tatrzańska i Nowotarska Izba Gospodarcza wespół z ludźmi dobrej woli zaangażowanymi w to wielkie przedsięwzięcie. Pomysł – prawie dziesięć lat temu – rzucił na spotkaniu właśnie poseł Gut-Mostowy. Podchwyciły go izby, bo chcieliśmy razem zrobić coś dobrego dla dzieci.
– Przy okazji – co słychać w nowotarskiej Izbie?
– Działamy od 1999 r., zrzeszając ok. 120 przedsiębiorców i jakoś się to rozwija. Ci ludzie widzą sens współdziałania. Integrujemy się też towarzysko – jak kilka dni temu podczas naszej „majówki”.
– A młodzi przedsiębiorcy – widzą wartość w zrzeszaniu się, czy raczej wolą działać indywidualnie?
– Kilku młodych mamy w swoim gronie, ale nie jest ich wielu. Mam nadzieję, że to się zmieni, kiedy zrozumieją, jakie wyzwania stoją przed nimi.