NOWY TARG. Spod kładki na Białym Dunajcu, do 76. edycji Międzynarodowego Spływu Kajakowego na Dunajcu im. Tadeusza Pilarskiego, wystartowało znacznie więcej wodniaków niż w ubiegłym roku, bo już 380. Warunki pogodowe i stan wody były idealne. Cieszył udział kilkudziesięcioosobowych ekip z Węgier i Niemiec oraz wielu dzieciaków.
Rozpoczynające się w Nowym Targu trzydniowe zmagania z „Harnasiem” górskich rzek to jedna z najstarszych – nawet na świecie – i największych w Europie masowych imprez wodniackich, organizowana przez Stowarzyszenie Turystyki i Rekreacji Kajakowej „Dunajec”. Honorowym patronatem obejmują Spływ Marszałek Województwa i Prezydent Miasta Krakowa. Współorganizatorami są samorządy miast i gmin, przez obszar których biegnie licząca 70 km trasa Spływu: Nowy Targ, Czorsztyn, Krościenko i Łącko. Spływ – jako impreza pięciogwiazdkowa – zaliczany jest do cyklu zawodów Grand Prix Polskiego Związku Kajakowego. Figuruje też w kalendarzu imprez PTTK.
Tego roku biorą w nim udział reprezentacje 15 klubów oraz uczestnicy indywidualni. Wszyscy klasyfikowani będą w sześciu kategoriach. 76. Edycja przejdzie jednak do historii jako koniec ery „składaków”, ponieważ ostatnie osady tego typu zostały już włączone do innych kategorii. Wśród uczestników są kajakarze z udziałem nawet w 45 czy 50 spływach na swoim koncie. Prócz Polaków, Węgrów i Niemców, w międzynarodowe grono tworzą także Czesi i Słowacy. Do 380 zweryfikowanych na starcie uczestników trzeba doliczyć jeszcze kilkadziesiąt osób ze służby medycznej, zespołu sędziowskiego, obsługi, spływowego radia i kronikarzy.
Sędzią Głównym jest ikona Spływu – Elżbieta Jaworska, a komandoruje mu znowu Zbigniew Mizerek. Kolejne ikony wodniackiej imprezy to Krzysztof Nalepa i Andrzej Gosztyła. Nie brakło i poprzedniego komandora – Krzysztofa Racułta. Władze Krakowa reprezentuje kiedyś wierny uczestnik Spływu na Dunajcu – wiceprezydent Tadeusz Trzmiel.
Drugiego dnia 380 miłośników Dunajcowego nurtu pokona etap ze Sromowiec Wyżnych do Krościenka, z crossem na odcinku od Sromowiec Wyżnych do Niżnych. W sobotę popłyną z Krościenka do Jazowska. Na kolejnych biwakach po zakończeniu etapów będzie, jak zwykle, kwitło życie towarzyskie. Główne trofeum – Kryształowy Puchar Dunajca – zdobędzie załoga, która uzbiera najwięcej punktów.
Ceremonia otwarcia została tego roku przeniesiona ze stadionu przy lodowisku pod Kopiec Wolności, a poprzedził ją – jak i w minionych latach – koncert New Market Jazz Bandu. Burmistrz Grzegorz Watycha, jako gospodarz miejsca startu, cieszył się, że trasa spływu dotyka teraz sieci ścieżek rowerowych. Z kolorowej, sportowo-rekreacyjnej imprezy, która przez ponad trzy ćwierci wieku wpisywała się w pejzaż miasta i rozsławiała Dunajec – cieszyli się też nowotarżanie, tłumnie kibicując wypływającym z wysokości kładki i z brzegów rzeki.
Wiceprezes Polskiego Związku Kajakowego, Zbigniew Kudlik, podzielił się natomiast z uczestnikami otwarcia dobrą wieścią: że za sprawą gminy Czorsztyn wraca sięgający początków budowy zapory pomysł stworzenia toru kajakowego poniżej Czorsztyna.
Legenda i wieloletni uczestnik Spływu, kajakowy wyczynowiec Aleksander Doba, który jako pierwszy, wyłącznie siłą mięśni przepłynął Atlantyk, z Afryki do Ameryki Południowej – w czasie, gdy 380-osobowe grono jego kolegów startowało z nowotarskiego parku, płynął kajakiem w kolejny swój samotny rejs: z Nowego Jorku do Portugalii.
76. Spływ im. Tadeusza Pilarskiego
Fot. Anna Szopińska