Zwycięska inauguracja nowotarżan

UNIHOKEJ. Komplet zwycięstw w pierwszych dwóch kolejkach rozgrywek ekstraklasy seniorów odniosły oba nowotarskie zespoły.

Dosyć niemrawo sezon zainaugurowali obrońcy tytułu Madex Górale Nowy Targ. Co prawda dwukrotnie wysoko pokonali na swoim parkiecie drużynę Jadberg Tychy, ale zwłaszcza w sobotnim starciu do 30 minuty razili ogromną nieporadnością głównie w defensywie, a w dodatku daleki od swojej optymalnej formy był w tym dniu stojący w bramce Górali, Jakub Pawlik. Na plus za to trzeba odnotować okazały debiut Krzysztofa Sulki, który zaliczył pięć trafień i jedną asystę.

– Ciężko się rozkręcaliśmy w tym spotkaniu. Najważniejsze, jednak, że go wygraliśmy. Ten początek sezonu nie będzie dla nas łatwy głównie ze względu na problemy kadrowe z jakimi się borykamy. Na dziś mamy tylko dwie formacje. Czekamy na powrót z zagranicy Piotra Bełtowskiego oraz kontuzjowanego Mateusza Turwonia. Być może wróci jeszcze do drużyny Stanisław Żuk. Upadł temat przynajmniej na razie Michała Lei, który zdecydował się zostać w Krakowie. Liczymy, że po sezonie hokejowym wzmocni nas trójka graczy Podhala. Fajnie, że udał się debiut Krzyśkowi Sulce, który pokazał, że będzie dużym wzmocnieniem. Widać, że to szybki, dynamiczny i co najważniejsze bramkostrzelny zawodnik – mówił po sobotnim spotkaniu grający trener Górali, Bartłomiej Gotkiewicz.

GALERIA z pierwszego meczu Górale – Pionier

W niedziele już mistrzowie Polski nie pozostawili tyszanom żadnych złudzeń. Już w pierwszej tercji wypracowali sobie oni trzybramkową przewagę, którą w kolejnych 40 minutach systematycznie powiększali. Tym razem formą strzelecką błysną kolejny nowy nabytek Górali, 15 letni zaledwie Karol Pelczarski.

Dwa oblicza w meczach w Krakowie z Multii Killers pokazała Worwa Szarotka. W obu meczach nowotarżanie mieli inicjatywę, ale w sobotę beztroska gra w defensywie kosztowała ich nerwową końcówkę. Za to w niedzielę było to już spotkanie do jednej bramki. Aż 25 razy nowotarżanie cieszyli się z goli.

– W pierwszym meczu nie graliśmy za dobrze. Długo nie mogliśmy się przyzwyczaić do warunków jakie panują w tamtej hali. Nierówny parkiet sprawiał, że piłeczka uciekała z kija. Prowadizliśmy 5:1, ale zgubiła nas chyba zbytnia pewność siebie. Rywale nasz doszli, ale potem znów odzyskaliśmy kontrolę. A rewanż? Wynik mówi sam za siebie. Łato tym razem przychodziło nam zdobywanie bramek. Dobrze graliśmy w okresach liczebnej przewagi. W tym elemencie byliśmy bardzo skuteczni – podsumował kapitan Szarotki, Lesław Ossowski.

Górale Nowy Targ – Pionier Tychy 10:5 (4:4, 3:0, 3:1) i 16:5 (5:2, 5:1, 6:2)
Bramki dla Górali: Sulka 5, Kostela 2, A. Tylka, Gotkiewicz, Podraza (I mecz); Pelczarski 5, Siaśkiewicz 4, Kostela 2, Gotkiewicz, Sulka, Fryźlewicz, Korczak, Wojsławski (II mecz).
Górale: Pawlik (w drugim meczu Komperda) – Gotkiewicz, Pelczarski, Kostela, Podraza, Sulka – Garb, Widurski, Siaśkiewicz, Fryźlewicz, A. Tylka – Wojsławski, M. Tylka. W drugim meczu bronił Komperda, nie grał Podraza, wystąpił Korczak.
Multi Killers Kraków – Worwa Szarotka Nowy Targ 6:8 (1:2, 4:4, 1:2) i 4:25 (1:6, 0:10, 3:9)
Bramki dla Szarotki: Ossowski 2, P. Ligas 2, Chlebda 2 Wątorek, Spyra (I mecz); Ossowski 6, Chlebda 6, Ligas 4, Ryś 3, Spyra 2, Kasperek 2, Augustyn 2 (II mecz).
Worwa Szarotka: Tylecki – Dziurdzik, Ligas, Chlebda, Augustyn, Ossowski – Ryś, Spyra, Wątorek, Leśniak i w drugim meczu Kasperek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *