Zwolnień w TESKO nie będzie

piotrowski 640x428ZAKOPANE. Nagła zmiana na stanowisku prezesa miejskiej spółki TESKO zasiała zaniepokojenie wśród pracowników firmy i ich rodzin. Około stu zatrudnionych w firmie mieszkańców Podtatrza obawia się zwolnień. Bezpodstawnie.

Niemal tydzień temu rada nadzorcza Tatrzańskiej Komunalnej Grupy Kapitałowej TESKO nieoczekiwanie podjęła decyzję o zmianie na stanowisku prezesa firmy. Z posadą pożegnał się Wojciech Staszel a jego miejsce – na dwa miesiące do czasu wyboru nowego prezesa – zajął Jerzy Piotrowski, prezes Zakopiańskiego TBS. Decyzje te zaniepokoiły pracowników miejskiej firmy.

– Przychodzą do mnie ludzie i pytają co dalej? – mówi Wojciech Tatar, radny Zakopanego. – Boją się, że zaraz nastąpią zwolnienia.

– Pojawienie się plotek na temat ewentualnych zwolnień w tej sytuacji jest naturalne – przyznaje Piotrowski. – Jednak pragnę wszystkie zdementować. Żadnych zwolnień pracowników w TESKO nie będzie. Zwolnienia to nie jest lek na bolączki spółki.

Jak dodaje nowy prezes, rada nadzorcza powierzyła mu m.in. zadanie przygotowania planu restrukturyzacji TESKO. Budzi to wątpliwości wśród niektórych radnych.

– To dziwne decyzje rady nadzorczej, biorąc pod uwagę, że zbliża się sezon zimowy i poważne zadania związane z odśnieżaniem miasta – mówi Józef Kowalik, radny Zakopanego. – Co to będzie za dwa miesiące, kiedy ponownie zmieni się prezes spółki?

– Nie sadzę, by w przypadku gdyby opracowany przeze mnie plan restrukturyzacji TESKO został przez radę nadzorczą przyjęty, nowy prezes wywróciłby go do góry nogami…– odpowiada Jerzy Piotrowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *