Światowy Tydzień Zwierząt pod patronatem naszej gazety internetowej PODHALE REGION
NOWY TARG. W Stolicy Podhala trwa Światowy Tydzień Zwierząt. Dziś, w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu odbyły się spotkania dla uczniów Szkół Podstawowych, na których eksperci wprowadzili dzieci w niezwykły świat zwierząt.
Spotkania z ekspertami od zwierząt w nowotarskim MOKu były nie tylko niesamowicie pouczające, ale zarazem interesujące. Małgorzata Kot zabrała dzieciaki w niezwykłą „Przygodę z Tatrzańskim Parkiem Narodowym”. Na grupy czekały edukacyjne filmy animowane, które przedstawiały problemy w Parku Narodowym, jak dokarmianie zwierząt przez turystów. Uczniowie nie mieli kłopotów z udzieleniem odpowiedzi na pytanie: Dlaczego nie wolno dokarmiać zwierząt? Temat ten został poruszony jesienną porą, gdyż to właśnie teraz niedźwiedzie potrzebują najwięcej pożywienia, by w dobrej formie położyć się spać.
Jednocześnie, druga grupa w sali regionalnej nowotarskiego MOKu słuchała Celiny Pawluśkiewicz, która opowiedziała o Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Nowym Targu. Do Schroniska przyjmujemy tylko bezdomne psy, chociaż zdarzyło się Nam mieć łabędzia, gołębia, a raz policja chciała nam przekazać węża pytona – opowiadała Celina Pawluśkiewicz.
Dzieci mogły dowiedzieć się wiele zarówno o tym, jak wygląda proces adopcji bezdomnych zwierząt, jak i procedura przyjęcia zwierzęcia do schroniska. Pies przez dwa tygodnie przechodzi kwarantannę i czeka na właściciela, bo być może – po prostu się zgubił i ktoś go właśnie szuka. Po tym okresie psa może adoptować teoretycznie każda osoba dorosła z dowodem osobistym. Należy jednak pamiętać, że schronisko zastrzega sobie prawo do odbioru psa. Jak podkreśliła Celina Pawluśkiewicz, prowadząca schronisko w Nowym Targu, czasem działa intuicyjnie.
Są to pieski po przejściach. Jest też czas na to, aby oddać psa z powrotem do schroniska. Adoptujący psa mają ten komfort psychiczny, iż mogą w razie czego, zwrócić psa. Są to jednak sytuacje sporadyczne, na 49 psów adoptowanych, tylko 5 wróciło do schroniska. – mówiła Celina Pawluśkiewicz
Część piesków można zobaczyć na facebooku, gdzie Schronisko w Nowym Targu ma swój profil: Schronisko dla bezdomnych zwierząt, Útulok pro zvierat, Nowy Targ
Na najbliższą sobotę 5 października, w Schronisku w Nowym Targu przy ul. Kokoszków 101 zaplanowano Dzień Otwarty Schroniska. Będzie to okazja to bezpłatnej adopcji psów, a Urząd Miasta nowym właścicielom podaruje pojemniki do sprzątania po pupilu. W godz. od 10 do 14 zaistnieje możliwość uzyskania darmowej porady lekarza weterynarii. Również w sobotę, lecz o godz. 16.45 odbędzie się nabożeństwo z udziałem zwierząt z okazji rocznicy śmierci Św. Franciszka z Asyżu – Wielkiego Przyjaciela Zwierząt /przy Kościele/Parafia NSPJ
W sali regionalnej pojawili się także przedstawiciele z Nowotarskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami – Maria Wojtasiewicz i Andrzej Majewski. My jako Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami nadzorujemy, by nie działa się krzywda zwierzętom. Działamy nie tylko na terenie Nowego Targu, ale i okolic. – tłumaczyła uczniom Maria Wojtasiewicz, Prezes Nowotarskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami
Dzieci miały okazję do tego, by pochwalić się, jakie mają zwierzęta w domu. Dowiedziały się również, co trzeba zrobić, gdy zwierzę się zgubi. Choć w jednej grupie zdecydowanie więcej było właścicieli psów, niż kotów, to Andrzej Majewski zwrócił uwagę na to, jak ważną funkcję pełnią koty. Wiele miast ma już poważne problemy z gryzoniami, których nie sposób nie pozbyć. Trucizna na gryzonie nie rozwiąże problemu. Mysz po zjedzeniu trutki, jest słaba, a co za tym idzie staje się łatwym łupem dla drapieżnika. Taki drapieżnik, po zjedzeniu zatrutej myszy – też umiera. W to miejsce pojawia się o wiele więcej gryzoni, a wystarczyłby jeden kot. Wystarczy nawet tylko zapach kota, bo myszy wyczuwając kota, w tym miejscu nie założą kolonii. – mówił Andrzej Majewski
W tym samym czasie, w kolejnej sali nowotarskiego MOKu Małgorzata Wesołowska, behawiorystka zwierzęca oraz doktor z Instytutu Ochrony Środowiska PPWSZ wyjawiała dzieciom „Kocie tajemnice”. Uczniowie dowiedzieli się, jak koty porozumiewają się ze sobą i jak widzą świat. Na pluszowym misiu dzieci trenowały podnoszenie kota, lecz zwierzę to nie zabawka, czuje ból i należy się z nim odpowiednio obchodzić. Poznały też podstawowe różnice między kotem a psem. Gdy pies merda ogonem jest zadowolony, a kot – niekoniecznie – dlatego też raczej nie mogą „dogadać” się ze sobą w swoim zwierzęcym „języku”.
Na koniec, odbyło się spotkanie, na którym Katarzyna Róg – prowadząca Hodowlę Sznaucerów Miniaturowych Czarnych „Ollivander” oraz Psi Salon „Ramis” – przekonywała, że „Sznaucer to jest to!”. Na scenie w sali widowiskowej pojawiły się prawdziwe psy, które na dzieciach zrobiły największe wrażenie: 12 letni Ramis (to jego imieniem nazwano psi salon na ul. Szaflarskiej), Ginger – 11 letnia suczka, Mona – właściwie to Mona Lisa, Naharek, Leontyna oraz Iman.
Pani Katarzyna zaprezentowała, jak strzyże się psy na specjalnym stole, a dzieci mogły same obejrzeć przedmioty towarzyszące pieskom w psim salonie. Wszyscy mogli podziwiać trofea i puchary, które zdobyły te niezwykłe Sznaucery. Ostatnim punktem programu było… głaskanie Ramisa – seniora, któremu nie straszne już salony piękności, wystawy i… tłumy dzieci.
Małgorzata Kot z Tatrzańskiego Parku Narodowego przypomniała także, o corocznym konkursie wiedzy o pasterstwie dla gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych. W tym roku konkurs odbędzie się 15 listopada w Zakopanem. Szczegóły na www.tpn.pl
Fot. Anna Giżycka