Zanim ruszy dworzec – negocjowanie stawek za wjazd

dworztuzNOWY TARG. Znamy już termin otwarcia nowego dworca autobusowego w Nowym Targu – to 25 marca. Zanim jednak nastąpi uruchomienie stanowisk i galerii – trzeba zająć się sprawą fundamentalną dla funkcjonowania przewozów, czyli stawkami za wjazd. A nie są to ustalenia łatwe w sytuacji, gdy nie wiadomo jeszcze, kto będzie organizował przewozy…

Dworzec z galerią handlową, jak wiadomo, buduje spółka Dekada. Ona też na skrzyżowaniu ulic Królowej Jadwigi i Kilińskiego zbudowała rondo, żeby poprawić płynność ruchu i uczynić go bezpieczniejszym. Ale wciąż nie wiadomo, kto na nowym dworcu będzie operatorem. Według pierwotnych ustaleń, przez kilkadziesiąt najbliższych lat funkcję tę miał pełnić PKS. jednak w związku z upadłością firmy okoliczności się zmieniły i na razie nikt nie przejął uprawnień PKS-u. Rolą spółki Dekada jest tymczasem tylko wzniesienie obiektu, oddanie go do użytku i zorganizowanie najemców.

– Przewozy będzie organizować albo spółka Małopolskie Dworce Autobusowe, albo sama Dekada, choć byłby to dla niej nowy rodzaj działalności, bo musiałby stworzyć dział zarządzania dworcem – mówi wiceburmistrz Eugeniusz Zajączkowski. – Kluczową sprawą jest w tej chwili rzetelne skalkulowanie i wynegocjowanie stawek za wjazd na dworzec i za korzystanie ze stanowisk, bo miasto również jest zainteresowane skomasowaniem transportu pasażerskiego w jednym miejscu.

Na razie przystanki busów są rozproszone, swój teren pod stanowiska udostępnił właściciel Galeri Buy & Fly. Autobusy wyjeżdżają z ul. Królowej Jadwigi, co nie jest ani wygodne, ani bezpieczne.

W niełatwych negocjacjach z budowniczymi dworca miasto już wcześniej obstawało przy priorytecie, jakim winna być funkcja przewozowa obiektu. Dlatego usługi komercyjne dopuszczono tylko na powierzchni nie przekraczającej 50 procent terenu.

Ale wszyscy są świadomi, że trzeba skończyć ze zmorą pasażerów, jaką jest rozproszenie przystanków po okolicy. Spowodował to ongiś PKS, jeszcze jako zarządzający nowotarskim dworcem, skutecznie zniechęcając bursiarzy do korzystanie ze stanowisk drastycznym podniesieniem stawek za wjazd.

Ale teraz najwyższy czas, by zadziałać dla dobra pasażerów, z powrotem ściągając przewoźników na dworzec. Wiodąca rola przypada tu wydziałowi komunikacji starostwa i już odbyło się w powiecie informacyjne spotkanie z wójtami w sprawie organizacji przewozów. Miasto również chce aktywnie uczestniczyć w tych uzgodnieniach, tym bardziej, że gwarantuje mu to ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, mówiąca m.in., że właściciel dworca musi negocjować z gminą stawki za korzystanie z niego.

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *