ZAKOPANE. Zakończył się konkurs zorganizowany przez Stowarzyszenie „Miasto Moje A W Nim” na obiekt najbardziej szpecący okolice swoją obecnością. Choć w konkursie zwyciężył „Okrąglak” z Olsztyna, to II Wyróżnienie przyznano willi „Poraj” na zakopiańskich Krupówkach. Pozaregulaminowe wyróżnienie specjalne dostały reklamy na przełęczy Snozka w Kluszkowcach.
Konkurs internetowy trwał od 20 maja do 10 czerwca. Przez te trzy tygodnie internauci nadesłali 68 zdjęć z całej Polski przestawiających wszechobecne reklamy, które w ich opinii naprawdę szkodzą przestrzeni publicznej. Wśród miast i miasteczek, w których znaleźć można takiego „miastoszpeciciela” znalazły się również obrazy z Kluszkowiec, Szczawnicy, Niedzicy, Krościenka nad Dunajcem oraz Nowego Targu i Zakopanego.





Internauci głosowali na profilu „Miastoszpeciciela” na Facebooku i tym sposobem po oddaniu ponad 2 tysięcy głosów wyłonili Top10. Spośród tej ścisłej czołówki komisja wyłoniła zwycięzców. Wyniki zostały opatrzone odpowiednim komentarzem, a autorzy wybran

ych tychże zdjęć otrzymali album „Polski outdoor”. Dodatkowo trzy egzemplarze albumu rozlosowano wśród osób oddających głosy. Można go obejrzeć lub bezpłatnie pobrać online tutaj.
http://miastomoje.org/polskioutdoor
Skład Jury:
– Piotr Sarzyński, dziennikarz związany z „Polityką”, autor książki „Wrzask w przestrzeni, Dlaczego w Polsce jest tak brzydko?”
– Bogna Świątkowska, promotorka kultury, dziennikarka, prezeska fundacji Bęc Zmiana
– Grzegorz Buczek, architekt, urbanista, działacz samorządowy, członek zarządu Towarzystwa Urbanistów Polskich
– Aleksandra Stępień, prezeska stowarzyszenia Miasto Moje a w Nim
Wyniki konkursu wraz z argumentacją:
I nagrodę i tytuł „Miastoszpeciciela” otrzymał „Okrąglak” z Olsztyna, znajdujący się przy placu Jana Pawła II. Nagrodę przyznano za „kumulację wszystkich możliwych problemów związanych z obecnością reklam w mieście, na które składają się choćby agresywność przekazu, drastyczne ingerowanie w przestrzeń publiczną, zatracanie bryły budynku oraz obojętność władz na wizualny chaos. Olsztyński Miastoszpecieciel razi tym bardziej, że znajduje się w centralnym punkcie miasta, tuż obok ratusza”.
I Wyróżnienie przyznano Hotelowi Forum z Krakowa za „ingerencję w krajobraz kulturowy wykraczający daleko poza lokalny charakter” . Ten gigantyczny słup reklamowy znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Wawelu. Na decyzję jury wpływ miał również fakt, że Hotel Forum jest uważany przez fachowców za przykład ciekawej architektury drugiej połowy XX wieku, zasługującej na miano dobra kultury współczesnej.
II Wyróżnienie przyznano willi „Poraj” na zakopiańskich Krupówkach za „przykład niszczenia zabytkowej, charakterystycznej architektury regionu oraz bezmyślne wkraczanie reklamy w obszar dziedzictwa kulturowego”.
Jury zdecydowało się na przyznanie jednej nagrody pozaregulaminowej dla Krajobrazoszpeciciela, którą dostały reklamy na przełęczy Snozka w Kluszkowcach, zasłaniających widok na Tatry, zlokalizowanych w pobliżu słynnych „Organów” Władysława Hasiora.
Co ciekawe, konkurs „Miastoszpeciciel” został zorganizowany na licencji czeskiego stowarzyszenia Za lepší život v Praze, które w 2011 roku przeprowadziło podobny konkurs „Vizuvir”. Ten przyczynił się do usunięcia 40 reklam wielkoformatowych z centrum Pragi. Czy podobne zmiany zajdą w Polsce?
Celem stowarzyszenia „Miasto Moje A W Nim” jest obrona polskich miast przed inwazją reklam. Swoimi akcjami i konkursami pragną skierować oczy ludzi nie tyle na niedbałe przekazy reklamowe, co estetykę przestrzeni. W swoich działaniach dążą do uchwalenia ustawy, które ureguluje wszechobecny chaos wizualny w przestrzeni publicznej. Zwracają uwagę nie tylko na wieloformatowe siatki zasłaniające całe budynki, ale także na nielegalne ulotki i naklejki, które ukazują się na słupach i znakach. Chcemy podkreślić, że nie jesteśmy przeciwni reklamie jako takiej. Dążymy do uporządkowania zasad umieszczania jej w przestrzeni publicznej tak, by nie szpeciła i nie przesłaniała nam całego świata.– czytamy na stronie stowarzyszenia
W 2011 roku stowarzyszenie otrzymało nagrodę Honorowego Obywatela Miasta Stołecznego Warszawy, przyznaną przez panią Prezydent Hannę Gronkiewicz-Walz.
Do stowarzyszenia można dołączyć wypełniając formularz na stronie:
http://miastomoje.org/formularz
Trwają prace nad projektem ustawy o ochronie krajobrazu. Jeszcze przez tydzień, do czwartku 20 czerwca można wyrazić swoją opinię na temat zmian, które mają zostać wprowadzone. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej prowadzi w tej sprawie konsultacje społeczne, w których uczestniczy także Tatrzańska Izba Gospodarcza. Projekt ustawy oraz informacje, jak zgłosić uwagę znajdują się na oficjalnej stronie Prezydenta RP tutaj.
Nowe zasady mają uporządkować reklamowy bałagan. Zmieni się polityka wyrażania zgody na umieszczanie reklam, co w efekcie ma przyczynić się do poprawy estetyki krajobrazu. Właśnie „krajobraz” to słowo-klucz, którego brakuje w obowiązującym prawie. Nowa ustawa wprowadzi jego definicję, jak również określi normy dotyczące stawiania reklam. Nowelizacja niesie ze sobą także nowy system kar dla tych, którzy nie dostosują się do podanych wymogów co do wielkości, kolorystyki czy miejsca usytuowania reklamy.
Zdjęcia z profilu Miastoszpeciciela na facebooku