Zakopane: Trwa rozprawa turystów przeciwko właścicielom kwatery

Trwa proces turystów przeciwko właścicielkom lokalu, które wyrzuciły ich w trakcie pobytu. Turyści żądają po 15 tys. zadośćuczynienia.

Przed zakopiańskim sądem trwa proces w sprawie awantury, do jakiej doszło w sierpniu 2019 pomiędzy turystami, a właścicielami lokalu. W trakcie awantury miało dojść do słownego znieważenia oraz ataku przy użyciu paralizatora. Dzisiaj (21 kwietnia) odbyła się już druga rozprawa. Oskarżone mieszkanki Zakopanego Edyta S. i Stanisława S. nie zostały jeszcze przesłuchane. Niezbędna będzie opinia biegłego z zakresu psychiatrii.

Do feralnego spotkania dwójki turystów z Pomorza z mieszkankami Zakopanego, które wyrzuciły je z lokalu doszło 9 sierpnia 2019 roku. Edyta S. i Stanisława S. pojawiły się w apartamencie „Tatarzanka” zaraz po SMS-ie, który wysłali turyści z opisem usterek, jakie znaleźli w obiekcie. Były to ubite lustro, niedziałające oświetlenie i plama na kanapie. Wiadomość, którą wysłali turyści miała zabezpieczyć ich przed żądaniem zadośćuczynienia za szkody. SMS został wysłany drugiego dnia pobytu, bowiem turyści weszli do obiektu 8 sierpnia dzięki wiadomości SMS z kodem przez co nie widzieli właścicieli.

Późniejsze sceny, które opisują turyści ze Stargardu, a także nagrali na telefonach są dowodem w toczącej się sprawie. Podobnie jak nagranie z kamery, która jest zamontowana wewnątrz apartamentu. Właścicielki lokalu wyrzuciły zakupiony przez turystów prowiant, a także walizki z rzeczami mieszkańców województwa pomorskiego. W trakcie szarpaniny miało dojść także do użycia paralizatora.

Małżeństwo z Pomorza domaga się od mieszkanek Zakopanego po 15 tys. zł zadośćuczynienia za poniesione szkody. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 26 maja.

fot. Marcin Szkodziński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *