Zakopane dba o powietrze i ekologię

DSC07993 KopiowanieZAKOPANE. Stolica Tatr w ostatnim czasie była negatywnie przedstawiana, jako miejsce o mocnym stężeniu zapylenia i smogu. Tymczasem prawda jest inna. Zakopane może pochwalić się z roku na rok coraz czystszym powietrzem oraz licznymi proekologicznymi działaniami władz na rzecz jego poprawy.

Na tę niesprawiedliwą ocenę Zakopanego zwrócił uwagę podczas konferencji prasowej burmistrz Leszek Dorula. Nie ukrywał swego zniesmaczenia tą sytuacją. Podkreślił, że chciałby zadać pytania tym osobom i organizacjom dlaczego prowadzą swoistą nagonkę na stolicę Tatr, gdy tymczasem w innych miastach sytuacja jest znacznie gorsza.DSC08022 KopiowanieDSC08023 KopiowanieDSC07995 Kopiowanie Pytał, czy ktoś ma z tego jakiś interes. – Czy to troska o Zakopane, czy jakiś interes działalności gospodarczej – mówił.

Burmistrz Leszek Dorula przedstawił wyniki pomiarów pyłu PM10 przy średniej wartości w skali roku dla miasta Zakopane w latach 2008 – 2015 oraz identyczne dla miasta Krakowa. Jednoznacznie z nich wynika, że Zakopane po pierwsze już począwszy od 2012 roku ma bardzo dobre wyniki zapylenia przy średniej roku. Tymczasem Kraków wciąż bije rekordy zapylenia. – Zakopane idzie w dobrym kierunku, nie chcę oczywiście powiedzieć, że problemu nie mamy. Problem owszem mamy, ale z nim od lat, jeszcze od czasu moich poprzedników, walczymy i jak pokazują wyniki – skutecznie. Idziemy pomału, ale w dobrym kierunku. Dlatego uważam, że krzywdzące są te opinie medialne dla Zakopanego. To niesprawiedliwa ocena – mówił burmistrz Leszek Dorula. Dodał, że nie chce, aby Zakopane było postrzegane, jako miasto ze smogiem. – Na 365 dni w roku mamy 64 dni z zanieczyszczeniami na 35 dni możliwych – mówił przypominając, że zgodnie z wynikami z Krakowa to stolica Małopolski boryka się ze smogiem każdego dnia.

– My nie chcemy na nikogo przerzucać odpowiedzialności za czystość powietrza. My tylko pytamy, czy ktoś ma jakieś pomysły na szybsze rozwiązanie tego problemu – mówił burmistrz Leszek Dorula, zaznaczając, że jeśli ktoś krytykuje władze, może ma jakieś nowe rozwiązania, jak szybciej poradzić sobie z zanieczyszczeniem powietrza w okresie grzewczym w stolicy Tatr. Burmistrz przedstawił też wyniki kontroli przeprowadzonych na terenie miasta. – Na 88 kontroli tylko w dwóch przypadkach ktoś palił śmieci – mówił.

Na budowanie wizerunku miasta w oparciu o krzywdzące informacje medialne zwrócił uwagę i zastępca burmistrza Wiktor Łukaszczyk. Podkreślił, że miasta nie jest bierne. Walczy o czystość powietrza. Rusza właśnie program dofinansowywania dla mieszkańców wymiany kotłów na najnowsze tzw. piątej generacji. Natomiast ponieważ nie uniósłby go – jak tłumaczył wiceburmistrz Wiktor Łukaszczyk – budżet miasta, Zakopane stara się o dofinansowanie.

– Już wkrótce przez SEWIK do mieszkańców pójdą ankiety z zapytaniem, czy są zainteresowani wymianą kotła z dofinansowaniem – mówił wiceburmistrz, podkreślając, że chodzi o niemałe pieniądze. Dofinansowanie z WFOŚ może wynieść do 50 procent, a miasto ma w planie dopłatę jeszcze do 30 procent wartości inwestycji. Dodał, że dla mieszkańców będzie też dostępny tzw. ekodoradca , który pomoże im ocenić jakie zmiany są dla nich korzystne.

Podkreślił, że miasto Zakopane szykuje się i na ciekawy program „dratewka” , w którym chodzi o utylizację np. liści. A jest to niemały problem. Liście pozostawione gniją i fermentują, wydzielają się przy tym bardzo szkodliwe substancje, takie jak metan, które niszczą atmosferę. Liście muszą więc być utylizowane. Wiceburmistrz zapewnił, że utylizacja liści zainteresowane są i sąsiednie gminy, a także TPN. Przypomniał też, że Zakopane już od dawna korzysta z Geotermii i chce ją nadal rozwijać oraz w dbałości o czystość powietrza zadbało o komunikacje miejską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *