ORAWKA. Zabytkowe niezwykłej rzadkości opony wielkopostne jak co roku od ponad trzech wieków znowu są udostępnione w zabytkowym parafialnym kościółku na publiczny widok. Można je podziwiać od soboty 21 do 30 marca.
– W tym roku zasłony wielkopostne będą wisieć w Orawce od 21 do 30 marca, tak postanowił proboszcz. Ma zamiar zdjąć je wieczorem ostatniego dnia – wyjaśnia Lucyna Borczuch, przewodnik z zabytkowego kościoła. Dodaje, że we wtorek 24 marca kościół w Orawce mają odwiedzić goście z Niemiec, dyrektorzy były i obecny muzeum w którym wiszą zasłony niemieckie. – Zamierzamy podjąć współpracę w zakresie promocji zasłon niemieckich w Polsce i naszych w Niemczech – podkreśla.
W kościele w Orawce są cztery malowane temperą płótna lniane, którymi zasłania się zwyczajowo ołtarze, w tym kościele od wigilii piątej niedzieli Wielkiego Postu do Wielkiej Środy. Tego roku będzie to od 21 do 30 marca.
Warto podkreślić, że według najnowszych badań na świecie zachowało się już tylko 30 takich zabytkowych tkanin! W tym 18 sztuk typu szachownicowego i 12 typu Arma Christi, do którego należą 4 opony orawczańskie. Tym samym Orawka posiada aż 1/3 światowych zasobów Arma Christi!
Najstarsza z czterech tkanin pochodzi z 1676, jest to „Pieta pod krzyżem”, czyli „Ukrzyżowanie”. Najmłodsze, bo prawdopodobnie zaledwie dwustuletnie to opony:, „Maria Magdalena pokutująca” oraz „Matka Boża Siedmiobolesna”. Jest też opona przedstawiająca biczowanie Jesusa „Biczowanie Jezusa”.
Zabytkowy kościół zwany „Perła architektury orawskiej” jest otwarty dla zwiedzającychprzed mszą świętą.
Więcej informacji o zasłonach, kościele i terminach zwiedzania na stronie kościoła.
Warto przypomnieć, że ponad 350-letni kościółek p.w. Świętego Jana Chrzciciela w Orawce to perła orawskiej kultury, która jest w zainteresowaniu UNESCO. To w nim gościła przed laty komisja UNESCO na czele z Christopherem Machatem. Orzekła ona wówczas, że: świątynia jest fenomenem i zjawiskiem unikatowym na skalę europejską, związanym z europejskimi wartościami ideowymi i równocześnie lokalną tradycją budowlaną. Jego zaś bogate wyposażenie odpowiada przemianom jakie zachodziły w sztuce europejskiej. Komisja zwróciła uwagę na autentyczny charakter architektury świątyni oraz na jej autentyzm w sferach: naukowej, estetycznej i emocjonalnej.
Należy też dodać, że co roku kościół znajdujący się przy drodze w kierunku Chyżnego odwiedza kilka tysięcy gości zagranicznych z Austrii, Niemiec, USA. Jest on punktem stałym na drodze pielgrzymkowej i wycieczkowej naszych bratanków Węgrów. Świątynia z okazji 1000-lecia państwa węgierskiego otrzymała medal, który przywiózł osobiście ówczesny minister kultury i sztuki.
Kościółek zachowany jest w historycznej postaci, dzięki czemu jest zabytkiem o szczególnym znaczeniu. Równocześnie nieprzerwanie od ponad 350 lat pełni funkcję liturgiczną i kultową. To wokół tej świątyni nieprzerwanie gromadzili się Orawianie. Wnętrza świątyni zachowały kompletny i jednorodny wystrój z epoki, w której powstały.
Polichromia jest typowa dla wnętrz kościelnych i zaliczana do najcenniejszych malowideł naściennych.Niezwykłe i niespotykane gdzie indziej malowidła znajduje się za głównym ołtarzem. Są to postacie diabłów. Jeden z nich bije pijaka, a drugi podpisuje na niego cyrograf.
W 1728 roku została dobudowana za ołtarzem głównym murowana kaplica. Była ona remontowana w latach 1816 – 1829 oraz przed 13 laty przez konserwator Krystyną Sokół – Gujdę z Krakowa, która prace konserwatorskie wykonywała m.in. w polskich ambasadach we Francji i na Słowacji, a także w teatrze im. Słowackiego w Krakowie, gdzie odnawiała Kurtynę Siemiradzkiego.
To także ona konserwowała opony z Orawki. Najpierw dwie „Maria Magdalena pokutująca” i „Matka Boża Bolesna”, potem „Biczowanie Jezusa” i na koniec „Ukrzyżowanie”. Płótna wielkopostne z Orawki pochodzą z XVII wieku i wcześniej nie były odnawiane, co najwyżej domowymi sposobami, ze względu na wysokie koszty.