XVIII Karnawał na Śniegu – uciecha, nie rywalizacja (z galerią)

karnsnieg15NOWY TARG. Na stoku Zadziału odbył się XVIII Karnawał na Śniegu. Tę wyjątkowo sympatyczną imprezę narciarską, o charakterze otwartym, organizuje co roku Towarzystwo Przyjaciół Dziecięcego Zespołu „Mali Śwarni” przy wsparciu miasta i gminy Nowy Targ. Teraz z wdzięczną pamięcią o pomysłodawczyni – ś.p. Marii Staszel.

Tego roku do udziału w slalomie zgłosiło się 73 zawodników, podzielonych na cztery grupy wiekowe. Za regionalny ubiór każdy z nich mógł liczyć na bonifikatę czasową, toteż mniejsi i więksi startujący przywdziali serdaki, wełniane swetry, „bukowe” porcięta, „tybetowe” spódnice, półkożuszki. Kto nie miał narciarskiego sprzętu – mógł spróbować swoich umiejętności w zjeździe na workach.

Zawody, które są Memoriałem Władysława Sięki, tradycyjnie rozpoczął zjazd narciarzy z flagami polskimi i papieskimi. Potem frunęły w niebo czerwone baloniki. Odbyło się to przy dźwiękach góralskiego marsza „Hej tam spod Tater…”, bo imprezie zawsze towarzyszy muzyka „Małych Śwarnych”.

Józef Staszel mógł wspominać, jak razem z żoną obmyślali Karnawał na Śniegu i jak przyjeżdżali na tę kolorową imprezę zawodnicy nawet z Łącka i ze Śląska, a trafiało się, że i zza „Wielkiej Wody”.

Każdego roku organizatorzy przypominali uczestnikom Karnawału na Śniegu, że nie w rywalizacji tu rzecz – choć wyniki są skrupulatnie liczone – ale chodzi przede wszystkim o tradycję, wartości, obyczaj, taniec, śpiew i uciechę.

Wszystko to – włącznie z watrą i poczęstunkiem przygotowanym przez gospodynie z nowotarskiego Oddziału związku Podhalan i mamy startujących – mieli zawodnicy w obfitości na zalanym słońcem stoku. Przy konferansjerskim mikrofonie uwijała się z wdziękiem Stanisława Trebunia-Staszel, a nad częścią sportową i wynikami czuwał – jak i w poprzednich latach – Andrzej Głodkiewicz. Obsługa stoku Zadział jak zwykle znakomicie przygotowała trasy.

Rozbudzaniu zamiłowania do góralskiego stroju, tańca i śpiewu służył wybór „nojśwarniejsych” zawodników. Tego roku zostali nimi nowotarżanie – Paulina Zubek i Tomasz Batkiewicz. A konkurencję mieli mocną, bo XVIII Karnawał ściągnął zawodników z Szaflar, Waksmunda, Klikuszowej, Rogoźnika, Laskowej, Łopusznej, Morawczyny, Gronia, Rabki, Pyzówki, Lasku, Ludźmierza, Obidowej, Harklowej, Zakopanego, nawet Chrzanowa.

O to, by nikt – nawet, jeśli nie stanął na podium – nie wyjechał głodny i bez pamiątki – postarali się organizatorzy, pozyskując wielu sponsorów jadełka, słodkości i nagród.

XVIII Karnawał na Śniegu

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *