XLIV Salon Poezji – czysty liryzm i klimaty tawerny

NOWY TARG. Nie po raz pierwszy z poezją i piosenką goszczą w mieście Agnieszka i Edward Zawilińscy z krakowskiego kabaretu „Loch Camelot”. I zawsze ich występy przyjmowane są entuzjastycznie. Liryczny – albo patriotyczny czy rozrywkowy – repertuar w ich wykonaniu potrafi porwać publiczność do wspólnego śpiewania, bawi i wzrusza.

Nie dziwiła więc frekwencja w ratuszu podczas 44. Salonu Poezji, gdy zapowiedziano koncert lubianych artystów. Agnieszka Zawilińska to obdarzona wyjątkowo ciepłą barwą głosu mistrzyni wykonań utworów Tuwima, Leśmiana, Hemara, ale też Mariny Cwietajewej, Aleksandra Wertyńskiego, Edith Piaf, Adama Ziemianina, Adama Żarnowkiego. Na pianinie akompaniuje jej mąż, kompozytor muzyki do większości tych piosenek. Edward Zawiliński stworzył także muzykę do kultowego wiersza Wisławy Szymborskiej „Urodziny” – i choć noblistka z reguły nie dopuszczała aranżowania swoich utworów – akurat tę kompozycję łaskawie i osobiście zaakceptowała.

Tym razem jednak Zawilińscy nie sami zagościli w Salonie Poezji, bo z drugim muzycznym małżeństwem. Śpiewająca Kingą Rataj to osobowość Festiwali Piosenki Studenckiej w Krakowie, dwukrotna zwyciężczyni Festiwalu Twórczości Marka Grechuty. Razem z czarującą brunetką i towarzyszącym jej na pianinie mężem, Markiem Bazelą, wychowankiem „Piwnicy pod Baranami, wtargnął do ratusza wiatr od morza, zapach alg, wina i klimat tawerny. Ci artyści – z kunsztem i uczuciem – wykonywali bowiem „Koncert portugalski”.

Rozczulonym słuchaczom żal się było żegnać z wykonawcami, którzy dostarczyli im tylu rozmaitych przeżyć. A że czas jest przedświąteczny – była też śpiewana refleksja o naszym miejscu we wszechświecie, o miłości, o aniołach stróżach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *