NOWY TARG. Od rana, mimo coraz bardziej wietrznej aury, ruch na nowotarskim cmentarzu jest duży. Od rana też stoją u bram kwestarze – z puszkami przygotowywanymi, jak co roku w Galerii BWA „Jatki” i z pudełkami zapałek oklejonymi logo XIII Kwesty przez szkolną młodzież. Do wieczora zmieni się ich ok. stu.
Efekty
renowacyjnych
prac odwiedzający
cmentarz
mogą zobaczyć
na planszy
przy wejściu
od strony
ul. Św. Anny. Zdjęcia pokazują pięć odnowionych nagrobków i jeden odczyszczony po konserwacji wykonanej w początkowych latach Kwesty. Najstarszych i najcenniejszych cmentarnych zabytków, które zostały przywrócone do dawnego piękna dzięki datkom z kolejnych Kwest jest już w sumie kilkadziesiąt. To zachęca ludzi do ofiarności, a z roku na rok jest ona większa i bardzo duża w proporcji do znacznie ludniejszych miast, sławniejszych nekropolii. Niektórzy kolekcjonują pudełka z zapałkami. Chętne do zapełniania puszek są zawsze dzieci, zachęcone przykładem dorosłych.
Ruchem przy wjeździe od strony ul. Św. Anny kieruje Straż Miejska, a przy wjeździe od strony ul. Szpitalnej – policja. Parkujących aut jest dużo, jednak większe perturbacje komunikacyjne w otoczeniu cmentarza na razie nie wystąpiły. Część odwiedzających groby, nauczona doświadczeniem poprzednich lat, zostawia samochody w garażu, w okolicach rynku lub lodowiska, docierając na cmentarz piechotą.