NOWY TARG. Modelowo korzystna dla obu stron jest współpraca Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej z Podhalańskim Szpitalem Specjalistycznym. Podpisane właśnie porozumienie miedzy obu palcówkami gwarantuje studentom „Podhalanki” możliwość odbywania w Szpitalu praktyk zawodowych i zajęć praktycznych. A Szpitalowi – zapewnia kształcenie kadry zgodne z jego potrzebami jako przyszłego pracodawcy.
Porozumienie
sygnowali
dyrektor Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego, Marek Wierzba i rektor Podhalańskiej Wyższej – ks. dr hab. Stanisław Gulak. Było to de facto przedłużenie wcześniejszej współpracy, bowiem czas, na jaki była zawarta wcześniejsza, trzyletnia umowa, właśnie upłynął.
Ze współpracy placówek korzystają nie tylko osoby odbywające studia pielęgniarskie I i II stopnia, ale także ratownicy medyczni i fizjoterapeuci.
Przez oddziały Podhalańskiego Szpitala przewinęło się w ubiegłym roku 800 studentów „Podhalanki”. Kształcąc się i odbywając praktyki, pomagali oni w opiece nad pacjentami. Mieli szansę poznać oczekiwania pracodawcy i zasady funkcjonowania największej w regionie medycznej placówki „od kuchni”.
– Jesteśmy wdzięczni uczelni, że kształci kadry w dziedzinach, w których potrzebujemy pracowników, bo w niektórych zawodach medycznych daje się już odczuć kadrowy deficyt – mówił dyrektor Szpitala. – Razem z uczelnią realizujemy duży projekt unijny dotyczący kształcenia pielęgniarek i mamy nadzieję, że przynajmniej część studiujących wybierze Podhalański Szpital. Tych obszarów, gdzie mamy wspólne interesy, jest więcej. Będziemy myśleć o kolejnych możliwościach w zakresie szkolenia kadr. Jest celowe i pożądane, aby już na poziomie praktyk ukierunkowywać kształcenie pod kątem potrzeb pracodawcy.
– Kształcąc pielęgniarki, fizjoterapeutów, ratowników medycznych, kosmetologów – nasza szkoła wpisuje się w model potrzeb regionu – potwierdzał rektor. – Chodzi o to, żeby nasi absolwenci nie uciekali za granicę; chcemy im przygotować miejsca pracy i zapewnić byt. Bo pielęgniarki są albo w wieku starszym, albo w młodym, ponieważ wiele fachowych sił wyjechało na Zachód. A my musimy dbać o to, co tutaj.
W Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym pielęgniarek na razie nie brakuje, jednak za kilka lat znaczna część średniego personelu osiągnie wiek emerytalny. Dlatego już trzeba myśleć o kadrowym następstwie.
Duży unijny projekt, realizowany przez uczelnię we współpracy ze szpitalami nowotarskim, zakopiańskim i różnymi niepublicznymi zakładami opieki zdrowotnej, ukierunkowany na kształcenie pielęgniarek – ma wartość 5 milionów zł.
Ambicją i zamiarem nowego rektora „Podhalanki” jest natomiast uruchomienie już w pierwszej kadencji, w Instytucie Nauk o Zdrowiu, studiów trzeciego stopnia – doktoranckich.
Fot. Anna Szopińska