Wygrana z dedykacją

PIŁKA NOŻNA. Od cennej wyjazdowej wygranej 2:0 w Kamionce Wielkiej nad tamtejszym Skalnikiem rundę wiosenną rozgrywek grupy wschodniej IV ligi rozpoczęli piłkarze Lubania Maniowy.

– Zwycięstwo dedykujemy Damianowi Migaczowi, który przed kilkoma dniami miał wypadek i wylądował w szpitalu. Na szczęście dochodzi już do siebie. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko – powiedział tuż po meczu trener Lubania, Łukasz Biernacki.

Cały mecz to inicjatywa maniowian, którzy długo jednak razili nieskutecznością. W pierwszej połowie dwie świetne okazje zmarnował Sławomir Basisty, a Mirosław Jandura ostemplował poprzeczkę bramki Skalnika.

Obraz gry w drugiej połowie nie zmienił się. Dalej to Lubań dominował na boisku i co najważniejsze wreszcie wykorzystał dwie ze swoich sytuacji bramkowych. W 65 min na prowadzenie Lubania wyprowadził wprowadzony na boisko parę chwil wcześniej Robert Karkula, który przejął prostopadłe podanie ze środka pola od Sylwestra Kurnyty, wbiegł w pole karne i przymierzył w tzw. krótki róg bramki Skalnika. W 80 min Sławomir Basisty został sfaulowany w polu karnym gospodarzy przez ich bramkarza i sam wymierzył sprawiedliwość z rzutu karnego.

– Przede wszystkim cieszy udany początek rundy wiosennej. Zawsze pierwszy mecz po przerwie to duża niewiadoma. I pierwszych kilka minut było troszkę nerwowe w naszym wykonaniu. Z czasem jednak złapaliśmy swój rytm. Co najważniejsze byliśmy w swoich poczynaniach bardzo konsekwentni i to w głównej mierze przyczyniło się do cennej wygranej, na bardzo niewygodnym terenie – podsumował szkoleniowiec Lubania.

Skalnik Kamionka Wielka – Wolski Lubań Maniowy 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Karkula 65, 0:2 Basisty 80 z karnego.

Lubań: Świerad – Nowak, D. Firek, Górecki, Czubiak – M. Firek, Jandura, Kołodziej, Ziemianek (55 Karkula), Kurnyta (65 Dudzik) – Basisty (81 Noworolnik).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *