Rozmowa z Kazimierzem Konopką, wójtem gminy Ochotnica Dolna o turystyce, ekologii i inwestowaniu
Panie Wójcie gmina Ochotnica Dolna wyraźnie rozwija się pod względem turystycznym. Ma szansę walczyć o turystę z pobliskim uzdrowiskiem Szczawnica. Powstają nowe atrakcje turystyczne. Mam jednak pytanie, co z kanalizacją, tej tak rozległej, położonej w górach, gminy?
Budowa kanalizacji to, co prawda dziura bez dna, my jednak mamy już skanalizowane ponad 80 procent gminy, w tym roku dojdziemy do 90 procent, a prawie 100 procent będziemy mieć skanalizowane do 2015 roku, wtedy osiągniemy maksymalny pułap. Ze względów ekonomicznych będą jednak pewne niewielkie skupiska domów, gdzie nie będzie opłacalne ciągnięcie kanalizacji, tam planujemy budowę małych osiedlowych oczyszczalni przydomowych.
Chcę podkreślić, że kanalizacja u nas realizowana jest systematycznie od ponad 10 lat. Co roku powstaje kolejne jej 10 km. My, jako gmina wyszliśmy z Podhalańskiej Spółki i muszę powiedzieć, że udało nam się samodzielnie szybciej kanalizować gminę. Rozbudujemy też naszą oczyszczalnie ścieków o kolejne moduły. Będziemy mogli przyjmować ścieki z sąsiedniej gminy Łącko Wietrznica. Muszę się pochwalić, że w naszej oczyszczalni, proces technologiczny jest na tyle zaawansowany, że woda z modułów wychodzi czystsza niż jest przy niektórych przyłączach wody… Badania potwierdzają, że woda jest krystalicznie czysta i można ją pić… Kto jednak się na to odważy? Zdajemy sobie jednak też sprawę, że jeśli chcemy się rozwijać turystycznie musimy też zadbać o czystość powietrza, a nie tylko wody i o dojazd. Teraz jest on znacznie utrudniony.
Gmina ma ciekawe pomysły na budowę atrakcji turystycznych. Macie już na swym terenie rewelacyjnie przygotowane szlaki historyczne, odnowioną drogę przez Przełęcz Knurowską. Jakie dalsze plany?
Mamy przygotowany ciekawy wniosek do MRPO, niedużo nam brakowało, aby przeszedł, jest na liście rezerwowej, teraz jest jednak duża szansa, że będzie on realizowany. Chcemy zbudować 4 wieże widokowe, drewniane, pokryte gontem.. Zgodnie z koncepcją wysokie na ok. 30 – 40 metrów. Jednak po wstępnych rozmowach z przedstawicielami PTTK i dyrektorem Gorczańskiego Parku Narodowego ustaliliśmy, że będą one raczej jednak niższe ze względu na obecne u nas silne wiatry. Dyrektor Parku stwierdził, że lepiej, aby były to większe, jednak niższe platformy widokowe, wówczas będą bezpieczniejsze.
Nasz wniosek obejmuje też budowę ścieżek rowerowych w Gorcach oraz częściowo w Beskidzie Sądeckim z Błyszczem i Dzwonkówką. Trasy są zaplanowane na kilkadziesiąt kilometrów. Współpracujemy, w tym przypadku, z sąsiednimi gminami, na przykład z Łąckiem, Szczawnicą, Krościenkiem, Czorsztynem, Kamienicą i Nowym Targiem.
Ścieżkę rowerową planujemy też budować w Tylmanowej od Krościenka poprzez Popradzki Park Krajobrazowy.
Mamy też zaplanowane u nas miejsca do kąpieli. Chodzi o to, aby mieszkańcy i turyści mogli tam bezpiecznie latem odpoczywać. Chcemy zbudować sztuczne progi na rzece, a obok rzeki baseny na naszych gminnych działkach z miejscem do kąpieli i piaskową plażą. Planujemy, aby woda do basenów dochodziła z rzeki. Trwają już rozmowy w RDOŚ.
A kiedy ruszy budowa, a raczej odbudowa przedwojennego, spalonego przez Niemców, schroniska na Luboniu? Końcem roku, o czym pisaliśmy, podpisana została deklaracja poparcia dla budowy schroniska turystycznego na Lubaniu przez samorządowców, władze PTTK i leśników, wcześniej i Zarząd wojewódzki podjął specjalną uchwałę, a marszałek zadeklarował, że chciałby, aby schronisko było gotowe już w 2014 roku.
Pracujemy nad tym. Są jednak pewne problemy związane z terenem. Nie wiemy, jak tam była przed II wojną światową uregulowana sprawa własności. Władze PTTK starają się teraz dotrzeć do dokumentów, szukają w archiwach. W grę wchodzi też ewentualna zmiana terenu. Mamy jednak, co chcę przypomnieć, już schronisko młodzieżowe na Ustrzyku. Całkiem dobrze one funkcjonujemy, przynosi dochód. Chcemy je rozwijać. Planujemy wyposażyć je w sprzęt sportowy. Tak, aby zimą można było tu wypożyczyć narty, a latem rowery.
Na jakim etapie jest planowana budowa wyciągu narciarskiego na terenie gminy na osiedlu Czepiele?
Pomysł jest już częściowo zrealizowany. Trwa budowa zaplecza w dolnej części wyciągu. Częściowo zostały wykupione tereny pod parking od gminy Czorsztyn. Jest jednak mały problem w związku z tym, że jedna z działek należała do właściciela, który zmarł… Teraz spadkobiercy robią podział, jest ich dużo, chcą to co prawda sprzedać, ale niełatwe są, w tym przypadku, sprawy techniczne. Tymczasem inwestor by ruszyć z budową chce mieć wszystkie działki na własność, nie chce ich dzierżawić. Budowa jest jednak na dobrej drodze. Mamy też ambitne plany związane z tym wyciągiem, będziemy chcieli, aby był wykorzystywany i latem.
Dziękuję za rozmowę.