BUKOWINA TATRZAŃSKA/DŹWIRZYNO. Dzieci z zespołów
regionalnych z Bukowiny Tatrzańskiej pierwsze wakacyjne dni spędziły w Dźwirzynie. Nie był to jednak tradycyjny wypoczynek. „Śniadanie, próba, plaża. Obiad, próba, plaża. Kolacja, próba, gry i zabawy.” – tak opisują tydzień zgrupowania nad pięknym polskim morzem.
Wyjazd młodych bukowian do Dźwirzyna miał na celu integrację artystów młodych, odpoczynek i zabawę, ale i zajęcia z tańca i śpiewu. Dziewczynki szlifowały układy taneczne wcześniej i śpiywki, ale jako pamiątkę z nad morza przywiozły nowe taneczne kroki. Jak łatwo się domyślić, chłopcy również nie próżnowali, lecz ćwiczyli taniec zbójnicki, a starsi muzykanci z zespołów „Orlynta” i „Mali Wiyrchowianie” doskonalili swoje muzyczne umiejętności.
Uczestnikom wyjazdu nie brakowało i dobrej zabawy, w przerwach między próbami. Na plaży został przeprowadzony konkurs rzeźby w piasku, w którym wygrał „domowy aligator”.
„Bukowiański mundial” wyłonił natomiast zwycięską drużynę i króla strzelców.
Jak się okazało, bukowianie nie tylko obcowali z kulturą góralską. Mieli szansę spotkać się z kulturą zupełnie odmienną, gdyż wzięli udział w „Festiwalu Indii”.
„Orlynta” i „Mali Wiyrchowianie” gromkim śpiewem podziękowały całemu personelowi za miłe przyjęcie, a paniom kucharkom za wspaniałe, smaczne i zdrowe posiłki.
„Dziynkujymy paniom za to smacne jodło, nasym muzykantom urosło zaś sadło!”.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w organizacji tego wyjazdu. Jednak szczególne podziękowania należą się Prezesowi Bukowiańskiego oddziału Związku Podhalan ujkowi Andrzejowi Pietrzykowi. – dziękują uczestnicy wyjazdu.
Fot. Z arch. Domu Ludowego