NOWY TARG. – Firma sprzątająca nadaje basenowi ostatni szlif, lecz jest to duża kubatura. Trwają też ostatnie prace organizacyjne: instalujemy oznakowania i tabliczki – mówi Bartosz Ścisłowicz, dyrektor Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji. – Pływalnia zostanie otwarta na dniach. Nie mogę jednak na razie potwierdzić, że w poniedziałek.
O poniedziałku jako dniu otwarcia była mowa jeszcze wczoraj, jednak uzgodnienia na linii wydział inwestycji Urzędu Miasta – dyrektor MCSiR nieco przesunęły termin. Niespodzianki spotkały także eksploatatora ze strony sieci ciepłowniczej.
– Mam nadzieję, że tych kilka dni nie zrobi już chętnym do pływania wielkiej różnicy, choć zdaję sobie sprawę, że wielu na otwarcie czeka z niecierpliwością – mówi dyrektor Ścisłowicz. – Ale zaznaczam, że otwarcie dokonuje się w ramach rozruchu eksploatacyjnego. Oznacza to, że przez jakiś czas basen nie będzie jeszcze działał w pełnym zakresie. Ciut później będą udostępnione fitness i ścianka wspinaczkowa. Komora solna uruchomiona zostanie po jakimś czasie.
W hali basenowej wszakże funkcjonuje wszystko i – miejmy nadzieję – będzie pracowało jak należy, bo pływalnia to wiele połączonych systemów, obiekt technologicznie skomplikowany.
Po informacji o rychłym uruchomieniu pływalni od naszych Czytelników napłynęło wiele cennych sugestii dotyczących godzin otwarcia, polityki cenowej, zniżek, karnetów, itd. Uwagi te w większości bazowały na obserwacjach z innych, również zagranicznych pływalni i na dobrych praktykach różnych obiektów.
Dyrektor Ścisłowicz obiecuje, że po otwarciu przeanalizuje te głosy.
– Będziemy dynamiczni – zapewnia. – A resztę praktyka pokaże.
Fot. Anna Szopińska