NOWY TARG. Tradycją Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Nowym Targu stały sie już wspólne wigilijne kolacje (w terminie nieco poprzedzającym datę Świąt). W „najmłodszym uniwersytecie” liczba uczestników tych szczególnych spotkań z roku na rok rośnie.
Tym razem trzeba było rezerwować największą salę w „Góralskiej Strawie”, bo zapisanych osób było ponad 150. By poświęcić opłatki, pomodlić się razem z seniorami i ich gośćmi – przybył ks. Marian Wanat, proboszcz „od świętej Katarzyny”, kapelan UTW. Przyjęli też zaproszenie nowy burmistrz Grzegorz Watycha i przewodniczący Rady Janusz Tarnowski. Wiernym gościem takich spotkań jest natomiast dr Anna Mlekodaj, sprawująca opiekę nad UTW z ramienia jego patrona naukowego – Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Wszystkich witała pani prezes Kazimiera Luberda. Potem było wiele serdecznych życzeń z każdej strony.
W kontekście dużej aktywności artystycznej słuchaczy Uniwersytetu od dłuższego czasu (jeszcze za kadencji poprzedniej pani prezes) trwały starania o utworzenie chóru. Pozyskanie dyrygenta w Nowym Targu – przy tej ilości grup śpiewaczych – okazało się niemożliwe, ale godził się zostać chórmistrzem Piotr Burcan z Rabki-Zdroju, współtwórca sukcesów swoich „Trioli” i „Triolek”. Pod jego dyrekcją nowo utworzony chór zaprezentował się po raz pierwszy, ale już znakomicie – w wielogłosowych wykonaniach najpiękniejszych kolęd. On też – przybywszy razem z żoną – umilał wigilijne spotkanie dźwiękami fisharmonii.
Pani prezes Kazimiera Luberda – co jest stałym elementem wigilijnych spotkań – przedstawiła krótkie sprawozdanie z działalności UTW w kończącym się roku kalendarzowym. A mieściły się w tym – prócz wątku edukacyjnego – wczasy nad morzem, wycieczki (m.in. w Bieszczady), wyprawy do teatru, wspaniały Dzień Kobiet ze scenicznym programem (otwarty dla wszystkich), bogaty program różnych zajęć warsztatowych.
Niezależnie od chóru pod dyrekcją Piotra Burcana, wystąpił przy wigilijnym spotkaniu jeszcze jeden, choć liczebnie mniejszy chórek – w angielskim repertuarze, zainicjowany przez Paula Neuwelta, lektora języka angielskiego i przyjaciela UTW.
Powstała też w łonie UTW grupa wolontariatu, której – we współpracy z nowosądecką organizacją charytatywną „Sursum corda” udało się na dobry początek pozyskać sprzęt w postaci laptopa, drukarki i aparatu fotograficznego.
Wiglia w „najmłodszym uniwersytecie”
Fot. Anna Szopińska