Większy urząd – ulga dla petentów

budurzgm1GMINA NOWY TARG. Potężny plac budowy od północnej strony Urzędu Gminy Nowy Targ zwiastuje rozrost administracji. Ale tylko powierzchniowy. Budynek, w którym działa UG nie dysponuje bowiem przestrzenią zapewniającą odpowiednie warunki obsługi petenta, pracy urzędników, radnych, sołtysów. Rozpoczęta niedawno inwestycja zakończy się 30 września przyszłego roku. Będzie gminny budżet kosztowała prawie 4 miliony zł.

budurzgm2Ale też budurzgm3sytuacja budurzgmdojrzała do rozbudowy, o której mówiło się od kilkunastu lat, choć Urząd Gminy Nowy Targ jest w ogólnopolskim rankingu „najtańszych urzędów” na III miejscu w Polsce (w swojej kategorii oczywiście).

UG w siedzibie przy Bulwarowej nie ma sali obrad – sesje rady odbywają się w przyziemiu, a przy tłumniejszych zgromadzeniach goście, dla których brakło miejsca w nie dość przestronnej sali, są zmuszeni stać w korytarzu piwnicy.

Nie ma też pomieszczenia, gdzie mogliby się czasem zebrać sołtysi. Radni nie mają gdzie przyjmować stron i na razie używają w tym celu pokoju na poddaszu.

– Chcemy także do nowego obiektu przenieść Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, który do tej pory znajduje się w Ludźmierzu – zapowiada wicewójt Marcin Kolasa. – Jest to uzasadnione ze względów komunikacyjnych, bo klientela GOPS to przede wszystkim ludzie starsi, niektórzy z trudnościami w poruszaniu się.

Od lat w ciasnocie pracowały wydział finansowy, wydział podatków i opłat. W ubiegłym roku doszła jeszcze gospodarka odpadami komunalnymi. Urząd Gminy nie ma punktu obsługi mieszkańców na parterze, bo po prostu nie dało się wygospodarować takiego miejsca.

Mieszkańców 21 sołectw gminy obsługuje na razie Urząd Stanu Cywilnego w Urzędzie Miasta, ale miasto już dawno chciało się pozbyć tego obowiązku (i kartotek). Gdy jednak zdecydowało o „rozwodzie cywilnym”, zakwestionował to wojewoda, przedłużając dotychczasowy stan rzezy. Ale wiadomo, że w nieskończoność przedłużać się go nie da.

W nowym budynku będzie miejsce i dla USC, i dla archiwum. Do tej pory bowiem akta przetrzymywane są w przyziemiu UG – i podtapiane, ilekroć podniesie się niebezpiecznie stan wody w Czarnym Dunajcu, bo przyziemie znajduje się poniżej lustra.

Termin ukończenia budowy prowadzonej przez nowotarską firmę to, jak się rzekło, 30 września przyszłego roku. Inwestycja kosztować będzie dokładnie 3 miliony 959 tys. zł. Dla budżetu gminy to spory wysiłek, ale radykalna poprawa warunków pracy i obsługi mieszkańców stanie się godziwą rekompensatą tego wydatku.

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *