NOWY TARG. Gruba na kilkadziesiąt centymetrów i długa na ok. 8 metrów cześć rozwidlonego pnia drzewa tarasuje teraz główne schody cmentarza na wysokości lapidarium.
Wiatrołom
powstał w
czasie
jednego
z najsilniejszych popołudniowych porywów wichury. Część pnia odłamała się jak zapałka. Szczęściem nikt wtedy nie znajdował się na kamiennych schodach.
Z kolei o powalonych na drogę drzewach donoszą przejeżdżający drogą z Czarnego Dunajca do Jabłonki. Do wywróceń doszło na wysokości lasu Baligówka. Podłoże rozmięka coraz bardziej, a w takich warunkach mocny podmuch może wywrócić najcięższe drzewa.
Fot. Anna Szopińska