Węzeł gordyjski Grela przetnie nowa koncepcja

Grel171NOWY TARG. Jedno z najbardziej feralnych komunikacyjnie miejsc na terenie miasta to skrzyżowanie ulic św. Anny i Grel: trudne, niebezpieczne, z wąskim gardłem zjazdu. Ruch w tym miejscu zintensyfikowała coraz gęstsza zabudowa ulic Grel, Grel Boczna, Partyzantów. Droga przez Grel w stronę Ludźmierza jest też alternatywą dla często „zakorkowanej” ul. Ludźmierskiej. Tymczasem tego problemu kierowców i mieszkańców nie udaje się rozwiązać od kilkunastu lat.

Grel172Władzom miasta i powiatu zarzucają więc oni nieskuteczność i bezradność w sprawie Grela oraz szukają winnych tego stanu rzeczy. Na sesji Rady Miasta doszło już do ostrych, nawet obraźliwych polemik związanych z patową sytuacją w rejonie skrzyżowania, co skutkowało kuriozalną decyzją przewodniczącego Rady o wyłączeniu mikrofonu.

Problem czterech kadencji

– Jest to problem istniejący od kilkunastu lat – przyznaje burmistrz Grzegorz Watycha. – Dlatego poprzedni burmistrz podpisał porozumienie z powiatem, który miał przejąć inicjatywę zaprojektowania przebudowy tego skrzyżowania. Miało to być skrzyżowanie, które w sposób bezpieczny włączy ul. Grel do powiatowej drogi św. Anny.

– Najpierw wspólnie powiat z miastem chciał w ramach zadania inwestycyjnego wykonać poszerzenie skrzyżowania i poszerzenie ulicy – potwierdza starosta Krzysztof Faber. – Stało się to niemożliwe, więc na zasadzie porozumienia została opracowana dokumentacja, która w możliwie najmniejszym stopniu ingerowała w działkę państwa Lejów.

Czas opracowania dokumentacji ZRID to rok 2015. Długo oczekiwana inwestycja jednak nie doszła do skutku.

– Pomimo, że uwzględnialiśmy interesy stron, projektując jakby kompromisowo – nie zostało to docenione przez właścicieli działki zabudowanej sklepem i odwołali się od tej decyzji – przypomina burmistrz. – Jak można było przypuszczać, wojewoda decyzję uchylił, ponieważ zgodnie z przepisami należałoby część działki państwa Lejów zająć, żeby zmienić przebieg i szerokość jezdni, wybudować z jednej i z drugiej strony chodniki. Oznaczało to też zajęcie całego parkingu, jaki znajduje się przed sklepem i włączenie go w pas drogowy. Tym samym sklep straciłby miejsca postojowe, ale z ich strony zostaliśmy jakby ukarani za chęć wyjścia naprzeciw przedsiębiorcom.

Była dobra wola, były środki…

– Państwo Lejowie na każdym etapie mieli możliwość wglądu do dokumentacji – dodaje starosta. – Ja osobiście rozmawiałem z państwem Lejami, z intencją, żeby w jak najmniejszym stopniu ingerując w ich działkę, dokonać poszerzenia ulicy i skrzyżowania. Z naszej strony, kiedy prowadziliśmy postępowanie, była dobra wola, żeby rozwiązać ten problem.

W tej chwili jedyną szansą na przebudowę skrzyżowania jest opracowanie nowej dokumentacji, spełniającej wszystkie wymogi techniczne i przepisy drogowe, czyli przeznaczającej pod skrzyżowanie więcej przestrzeni, żeby poprawić bezpieczeństwo i przepustowość drogi.

Na razie miejska działka, dotychczas użytkowana jako parking dla sklepu, została ogrodzona, skutkiem czego nie można już na niej stawiać samochodów.

Dla dzisiejszego obiektu handlowego poniżej skrzyżowania warunki zabudowy wydawane były w 2004 r. Budynek powstał, natomiast koncepcje przebudowy skrzyżowania nie dochodziły do skutku, choć w 2014 powiat miał już zarezerwowane środki na wykonanie inwestycji.

Zalewani wodą

Zamysł poprawienia skrzyżowania komplikuje ponadto konieczność dokonania regulacji potoku Skotnica, który pod ul. Grel płynie w kierunku Czarnego Dunajca. Ale płynie rurą o zbyt małym przekroju, skutkiem czego przy nawałnicach deszczowe wody ze stoku Działu zalewają ul. św. Anny. Potokiem w rurze włada jednak nie miasto, lecz Rejonowy Zarząd Gospodarki Wodnej, który dotąd nie uregulował statusu prawnego tej drogi. Są prowadzone postępowania, by ustalić dla niego granice geodezyjne.

Presja właścicieli zalewanych budynków znowuż zmusza miasto do przejęcia inicjatywy w sprawie regulacji potoku i wyręczenia RZGW. Dlatego magistrat angażuje się w procedurę wydzielenia działki skarbu państwa pod potokiem Skotnica, żeby móc uskutecznić dawno oczekiwaną regulację.

Kiedy koncepcja?

– Koncepcję przebudowy skrzyżowania będziemy mieli na przełomie roku albo w nowym roku – deklaruje burmistrz. – Wtedy będą zorganizowane spotkania, żeby projektant, którego teraz zaangażowałem, przeanalizował dotychczasowe warianty i przedstawił swój punkt widzenia.

Właściciele nieruchomości sąsiadujących ze skrzyżowaniem na pewno będą pilnie śledzić poczynania projektanta. Nowa koncepcja powinna też uratować popularne przejście z wałów Czarnego Dunajca do ul. Grel, teraz zaanektowane pod dojazd do zaplecza sklepu.

Zatem wiele jest w ciągu ul. Grel problemów do rozwiązania i spraw do uporządkowania. Uporządkowania tym pilniejszego, że wysokie miejsce na liście rankingowej właściwie gwarantuje już miastu dofinansowanie na rozbudowę dalszego, ponad kilometrowego odcinka ul. Grel – od skrzyżowania z ul. Partyzantów do torów kolejowych.

Ten trudny Grel…

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *