Watra bez trenera

PIŁKA NOŻNA. Stanisław Strama przestał być trenerem piłkarzy czwartoligowej Kotelnicy Watra Białka Tatrzańska. Taką decyzję podjął prezes Andrzej Rabiański po niedzielnym, przegranym 1:3 meczu na swoim boisku z rezerwami Sandecji Nowy Sącz.

– Staszkowi wiele zawdzięczamy. Spędził u nas jako trener 5 lat. Mieliśmy wspólnie wiele fajnych momentów, ale dziś już coś się wypaliło i w nim i w nas. Trzeba coś zmienić. Zatraciła się już gdzieś między nim, a zespołem pewna granica jaka powinna dzielić zawodników od trenera. Zrobiło się za duże koleżeństwo, która na boisku przeradzała się w jedną, wielką kłótnie.  Wkradał się też monotonia. Staszek już nie był w stanie wydobyć nic z tej drużyny. Potrzeba impulsu, nowego spojrzenia na drużynę. Stąd taka decyzja. Oczywiście jeżeli tylko Staszek wyrazi chęć, to jest dla niego miejsce w drużynie, ale już tylko w roli zawodnika – wyjaśnia powody swojej decyzji, Rabiański, który do końca rundy jesiennej przejmie obowiązki trenera. Nowy szkoleniowiec ma przejąć zespół w przerwie zimowej. – Mam już dwie lub trzy kandydatury. Będę spokojnie analizował, rozmawiał i szukał najodpowiedniejszej osoby do tej funkcji. Przede wszystkim nie chciałbym już aby to był grający trener. Odkąd pamiętam to w Watrze tak było. Teraz pora to zmienić – podkreśla prezes Watry.

Po 13 kolejkach grupy wschodniej IV ligi, klub z Białki znajduje się na dalekim 15 miejscu w tabeli, z dorobkiem 13 punktów (4 zwycięstwa, 1 remis, 8 porażek). W najbliższej serii spotkań Watra gra na wyjeździe z Rylovią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *