Warto zawierzyć Bogu – mówił śp. ks. Tadeusz Juchas (aktualizacja)

LUDŻMIERZ. Uroczystą mszą świętą upamiętniono 3 rocznicę śmierci ks. prałaDSC04200ta Tadeusza Juchasa. Tuż po Eucharystii procesja ze zniczami i kwiatami udała się na cmentarz – miejsce pochówku ks. kustosza.

Wieczorna Eucharystia była koncelebrowana przez trzech kapłanów ks. prałata Stanisława Strojka dziekana nowotarskiego, ks. prałata Mieczysława Łukaszczyka, przyjaciela zmarłego kapłana i proboszcza ludźmierskiej parafii ks. Jerzego Fiłka.

– Są takie daty, które zapadają w pamięć i zmieniają rzeczywistość. Wiemy wszyscy, że LudDSC04202DSC 4528 wynikźmierz nie byłby tym, czym jest, ani nie byłby taki jaki jest, gdyby nie posługa wielkiego proboszcza i kustosza ks. Tadeusza. Kustosz – był kimś więcej niż tylko strzegącym. Rozsławił to miejsce na cały świat i zawiózł figurę Matki Bożej Ludźmierskiej na krańce świata – mówił ks. proboszcz.

W intencji ks. prałata zostały także odprawione msze święte rano i w południe przez brata zmarłego kapłana ks. Franciszka Juchasa.
Ksiądz prałat Tadeusz Juchas, kustosz sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala był postacią nietuzinkową, która wywarła swe piętno nie tylko na sanktuarium, ale i na mieszkańcach całego Podhala. To dzięki jego zapałowi powstał Maryjny Ogród Różańcowy, została rozbudowana bazylika. To także dzięki niemu ludźmierski kościół w 2002 roku otrzymał tytuł bazyliki mniejszej. To on rozsławił na świecie kult Królowej Podhala.

– Pielęgnujcie nasze piękne katolickie podhalańskie tradycje – mówił ks. prałat Tadeusz Juchas, kustosz saDSC04204DSC 4530 wynikDSC 4534 wynikDSC 4535 wynikDSC 4538 wyniknktuarium Matki Bożej Królowej Podhala na jednej z ostatnich mszy św. odprawianych w bazylice. Podkreślił wówczas, że dziś każdy powinien zrobić rachunek sumienia, poznać naukę Jana Pawła II. – Jan Paweł II jest nie tylko do podziwiania, ale do poznania.

– Nie bądź niedowiarkiem – mówił też w swym jednym z ostatnich kazań, przypominając, że słowa te skierowane były co prawda do niewiernego Tomasza, ale są one aktualne i dziś. Podkreślił, że ważna jest wiara i dążenie do świętości i do doskonałości każdego z nas. Mówił o miłosierdziu i przebaczeniu.

– Nie bójmy się być świętymi. Uwierz, że i ty możesz być uczciwym, szlachetnych, pięknym, świętym człowiekiem. Ks. Prałat zapewniał, że warto do Boga wracać, mimo grzechu, przez konfesjonał i przemianę serca. – Warto zawierzyć Bogu, Jezusowi, tak jak zaufał Jan Paweł II – mówił ks. Tadeusz tuż przed pójściem po raz kolejny do szpitala.

Gdy z kolei w drodze do Rzymu na Kanonizację Jana Pawła II sanktuarium odwiedzili parlamentarzyści na czele z Jarosławem Kaczyńskim mówił. – Wielcy Polacy wiedzieli, że Naród ma prawo do chrześcijańskich korzeni. A na zakończenie mszy świętej dodał: – Jan Paweł II podczas pielgrzymki w 1997 r. powiedział: Parafia ludźmierska rozszerza się na cały świat, bo gdzie górale polscy wyjeżdżają, tam zabierają ze sobą Matkę Boską Ludźmierską.(..) Obyśmy pamiętali o tym kto szanuje tradycje narodowe – mówił.

Ksiądz prałat Tadeusz Juchas, urodził się w styczniu 1949 roku. Z ludźmierskim sanktuarium związany był przez ostatnie około 30 lat życia, dokładnie od 20 grudnia 1985 roku, gdy to objął funkcję administratora parafii w ludźmierskim sanktuarium pełniąc funkcję proboszcza. Proboszczem został 3 lata potem.

Ksiądz Tadeusz, rodem pochodził ze Starego Bystrego. Był człowiekiem tryskającym energią. Wypoczywał czynnie, jeżdżąc na nartach, rowerze, grając w tenisa, uprawiając turystykę. W wolnych chwilach pasjonował się fotografią. – W momencie, gdy decydowałem się by zostać księdzem, chciałem służyć Bogu – mówił mi podczas wywiadu w 2002 roku.

Ksiądz Tadeusz miał siedmioro rodzeństwa, jego starszy brat też został księdzem. Wychowywał się bez matki, która zmarła tragicznie, gdy ksiądz miał zaledwie trzy lata. Szkołę podstawowa ukończył w rodzinnym Starem Bystrem, liceum ogólnokształcące w Jabłonce, a w końcu wyższe seminarium w Krakowie. – Ale ja wszystko, co robię, robię na chwałę bożą i dla kontynuacji naszych podhalańskich tradycji – mówił do mnie w 2002 roku.

Przed 30 laty, 21 maja 1972 roku został wyświecony na księdza w katedrze wawelskiej przez samego kardynała Karola Wojtyłę. Zaraz potem, jako wikary, udał się do swej pierwszej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Luborzycy koło Nowej Huty. Następnie były kolejne parafie: pw. Świętego Andrzeja w Gilowicach koło Żywca, pw. Świętego Józefa w Krakowie Podgórzu, pw. Świętego Klemensa w Wieliczce.

W końcu 20 grudnia 1985 roku objął funkcję administratora parafii w ludźmierskim sanktuarium pełniąc funkcję proboszcza. Po kilku latach został proboszczem. Gospodarując w parafii, jak sam mówił, zajmował się przede wszystkim duszpasterstwem. Prowadzi Akcję Katolicką, czuwania fatimskie, koło misyjne, radę i służby parafialne. Dzięki niemu sanktuarium się rozroło i wzbogaciło. To za niego ono się rozbudowało, powstał ogród różańcowy i dom pielgrzyma. To również dzięki jego staraniom w Ludźmierzu jest Bazylika Mniejsza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *