NOWY TARG. Rozmowy z prezesem firmy wykonującej rewitalizację parku przyniosły zapewnienie, że rzuci on większą ilość pracowników i roboty ulegną przyspieszeniu, aby wrześniowy termin oddania inwestycji mógł być dotrzymany.
– Firma wzięła się za robotę, zwiększyła tempo, ale jeszcze nie jest to taki postęp, jakiego oczekujemy, żeby zaległości zostały nadrobione – mówi wiceburmistrz Jan Kolasa. – Na razie wszystko jest rozkopane, bo firma działa na różnych frontach. Ostatnie wykopy zakończą się do tygodnia, potem firma będzie porządkować teren, kończyć budynek gospodarczy, obkładać murki kamieniem.
Prace przeniosły się teraz w pobliże ulicy Parkowej. W innych obszarach zaczynają się porządkowanie i montaż urządzeń.
Ruch pieszy w kierunku lodowiska, kładki na Czarnym Dunajcu i cmentarza nadal odbywa się w kurzu, ale mimo utrudnień – piesi i rowerzyści nadal korzystają z prowizorycznej drogi między wykopami. Nowy parking przy lodowisku najczęściej jednak jest pusty.