W Nowym Targu – wielki rój (aktualizacja)

Reprezentacja w progach szkoły Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG – MAŁOPOLSKA. Bardzo uroczyście bartnicza brać świętowała w niedzielę, w Nowym Targu, 25-lecie Podhalańskiego Zrzeszenia Pszczelarzy. Podczas mszy poświęcony został, a potem z honorami przekazany, sztandar, którego wreszcie się ono doczekało. Razem z podhalańskimi pszczelarzami 15 delegacji z całego województwa, pod swoimi sztandarami, uczestniczyło w tradycyjnym wojewódzkim opłatku Polskiego Związku Pszczelarskiego.

Przed kościołem Fot. Anna SzopińskaPatronat nad Przed kościołem Fot. Anna SzopińskaobchodamiPrzed kościołem Fot. Anna Szopińska objęli Na mszy Fot. Anna SzopińskasenatorPrzy ołtarzu Fot. Anna Szopińska Stanisław Kościół - pełen Fot. Anna SzopińskaHodorowiczKościół - pełen Fot. Anna Szopińska i burmistrzNowy sztandar Fot. Anna Szopińska Marek Fryźlewicz.Delegacje i goście Fot. Anna Szopińska Koncelebrowaną Prezentacja Fot. Anna Szopińskamszę podW szeregu Fot. Anna Szopińska przewodnictwem Koncelebra pszczelarskich kapelanów Anna Szopińskaks. infułata Stanisława Olszówki sprawowała pokaźna grupa pszczelarskich kapelanów (z zubrzyckim proboszczem-bartnikiem ks. Janem Kołodziejem w składzie). Rolę gospodarza w kościele p.w. św. Brata Alberta spełniał inny wieloletni kapelan pszczelarzy – ks. Franciszek Rembiesa.

Delegacje z całej Małopolski stanęły na osi kościoła i był to widok imponujący.

Przy ołtarzu i śpiewem, i czytaniem wspierał kapłańską grupę niezastąpiony w takich sytuacjach mistrz pszczelarski Józef Różański. O cudownych właściwościach miodu, który odtruwa organizm i leczy niedomogi, ale też o niebezpieczeństwach produkcji roślinnej genetycznie mutowanej – mówił niwiański proboszcz w swojej homilii. Sztandar na który Podhalańskie Zrzeszenie Pszczelarzy czekało ćwierć wieku, poświęcił ks. dziekan Olszówka i dla bartników była to wzruszająca chwila.

Po mszy całe grono przeniosło się do nowo otwartej Szkoły Podstawowej. Tam delegacje ze sztandarami oskrzydliły gości, a pośrodku sali gimnastycznej oczy ciągnęły choinki obsiadłe przez wyjątkowo dorodne pszczoły… Nad wszystkim górowała postać św. Ambrożego, miodopłynnego patrona. Ozdobą pszczelarskiego grona była tegoroczna Królowa Miodu z Podhala – białodunajczanka Klaudia Maciata.

Wśród gości nie brakło ani patronów święta, ani samorządowców – takich jak wójt Franciszek Sidełko, który dla bartniczego skansenu (przeniesionego z Pasieki pod Lasem Józefa Różańskiego) znalazł miejsce przy Urzędzie Gminy, wystarał się też o unijne pieniądze na to przedsięwzięcie. Zawsze służy podhalańskim pszczelarzom swoją wiedzą, doświadczeniem i osobą inż. Michał Maciczka, obecny i tym razem. Świętujący z bartnikami poseł Edward Siarka sam jest zamiłowanym pszczelarzem. Byli i przedstawiciele Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego.

Historię Podhalańskiego Zrzeszenia Pszczelarzy (kontynuatora tradycji Podhalańskiego Koła Pszczelarzy), tworzonego, by pozostać w strukturze Polskiego Związku Pszczelarskiego, jego dokonania w 25 latach i dzisiejszą aktywność przedstawiał prezes Jan Świdroń. Mówił o pszczelarskich „rojach” goszczących co roku w innej parafii, o wspomaganiu pszczelarzy, zaopatrywaniu w cukier i leki, o walce z chorobami pszczół, działalności promocyjnej i cyklach edukacyjnych w podhalańskich szkołach, o imprezach związanych z miodem i gospodarką pasieczną.

Ćwierć wieku od założenia PZP liczy dziś 101 członków, którzy mają w swoich pasiekach od kilku do ok. 200 pszczelich rodzin.

– Pszczelarze są specyficznymi ekologami, którzy dotykają dzieła stworzenia, chroniąc dary natury – mówił prezes Świdroń. – Jest naszą nieustanną troską, aby miody z Podhala, Spisza i Orawy były wizytówką regionu.

Przed wręczeniem okolicznościowego aktu i przekazaniem sztandaru wspominany był i Józef Bodziony z Nowego Targu, fundator drzewca do sztandaru wiele lat wcześniej niż reszta bartników ufundowała sam sztandar. Burmistrz wręczył prezesowi Medal 660-lecia, jakim zostało uhonorowane Podhalańskie Zrzeszenie Pszczelarzy.

Senator Hodorowicz pszczelarzem co prawda nie jest, ale – jako chemik – wie o pszczołach rzecz zdumiewającą: – Znają rachunek różniczkowo-całkowy, który ludzie poznali dopiero w XX wieku.

 

W imieniu Polskiego Związku Pszczelarskiego odznaczenia wręczali jego prezes Tadeusz Sabat i prezesujący wojewódzkiej strukturze Józef Bukowski.

Złote odznaki PZP zostały przyznane Janowi Barnasiowi z Ochotnicy Dolnej i Władysławowi Jarząbkowi z Bańskiej; Srebrne – Bogusławowi Biskupowi ze Spytkowic i Romanowi Sołtysowi z Kościeliska, a Brązowa – Rafałowi Pietrzakowi – wiceprezesowi Podhalańskiego Zrzeszenia Pszczelarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *